Wojna cenowa – jak wyjść z niej zwycięską ręką?

Wojna cenowa może zniszczyć każdego. Wszyscy przystępują do niej z myślą, że zyskają większe udziały, eliminując swoich rywali, ale najczęściej nikt nie wychodzi z tego zwycięską ręką. Jak skutecznie odpowiedzieć na wojnę cenową? 

Wojna cenowa – na co zwrócić uwagę?

Jeśli nasza konkurencja oferuje niższe ceny, zanim przystąpimy do walki, musimy odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Są to, kolejno:

  • dlaczego nie obniżyłem cen wcześniej?
  • czy po obniżeniu cen dalej będę osiągał wystarczający zysk?
  • czy stać mnie na prowadzenie wojny cenowej?

Jeśli w odpowiedziach na to pytania znajdą się takie słowa jak „nie stać mnie na obniżenie cen”, „obniżenie cen zacznie przynosić straty zamiast zysków”, oznacza to, że nie ma sensu przystępować do wojny cenowej. Co z tego, że osiągniemy większy przychód, jak zamiast zysku – będą straty.

Walka z małymi i ogromnymi przedsiębiorstwami

Jeśli w Twoje okolicy działalność rozpoczął jakiś handlowy gigant, nie oszukujmy się, nie jesteśmy w stanie z nim konkurować. Sieci tego typu stać na długotrwałe straty w swoich nowo powstałych placówkach, gdyż są w stanie sfinansować je z zysków w innych miejscach. W tym wypadku lepiej zrezygnować.

Jeśli nasza pozycja na rynku jest już ustabilizowana, a na rynku pojawia się nowy gracz oferujący niższe ceny, najlepiej robić to co zawsze nie przejmując się konkurencją. Nowe biznesy są trudne i bez dużego kapitału nie są zazwyczaj w stanie przeżyć dłużej niż kilka miesięcy – zwłaszcza, gdy nie przynoszą większych zysków.

Walka z konkurencją na naszym poziomie

Jak skutecznie odpowiedzieć na wojnę cenową wydaną przez konkurenta naszej wielkości? To najtrudniejsza walka, która nas czeka. W dalszym ciągu lepiej nie wdawać się w wojnę za pomocą cen, a próbować zaskarbić sobie sympatię klientów usługami dodatkowymi, które nie będą nas wiele kosztowały. W tym przypadku należy działać aktywnie, gdyż bierność doprowadzi do naszego upadku.

Źródło informacji: https://dealavo.com/pl

 

About

No Comments

Leave a Comment