W drugim kwartale 2003 roku skonsolidowana strata Netii liczona według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (MSR) okazała się mniejsza niż oczekiwano i wyniosła 15,4 mln zł wobec ćwierć miliarda złotych rok wcześniej.
Spółka poinformowała o tym w swoim opublikowanym w nocy z wtorku na środę komunikacie. Analitycy ankietowani przez agencję Reuters przewidywali stratę rzędu 23,3 mln zł i przychody na poziomie 167,9 mln zł. Te ostatnie okazały się wyższe od oczekiwań i wyniosły 177,8 mln zł wobec 153,1 mln zł rok wcześniej. Strata operacyjna spadła do 1,4 miliona złotych z 24,6 miliona.
Strata netto spółki w całym pierwszym półroczu wyniosła 95,6 mln złotych. "Zmniejszenie straty netto o 81 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2002 r. zostało osiągnięte na skutek poprawy wyniku operacyjnego i niższych, dzięki przeprowadzonej restrukturyzacji finansowej, kosztów finansowych" - napisała Netia w komentarzu do swoich wyników. Operator, który miał dług sięgający nominalnie 850 mln euro, zamienił go w zeszłym roku na akcje, które trafiły w ręce wierzycieli. EBITDA spółki za drugi kwartał 2003 roku wyniosła 50,6 mln zł. Średni miesięczny dochód na linię telefoniczną spadł o 4 proc. do 119 złotych.
Wyniki są lepsze niż oczekiwano, co spowodowane jest głównie konsolidacją TDC Internet. Wynik sygnalizuje poprawę, spółka konsekwentnie będzie szukała źródeł przychodów, głównie wśród klientów biznesowych - powiedział Andrzej Kasperek, analityk z DM Banku Handlowego.
W maju Netia opublikowała pięcioletnią strategię, która zakłada, że jej przychody będą rosły w tempie dwucyfrowym rocznie. Chce być także najczęściej wybieranym przez biznes operatorem telekomunikacyjnym w kraju i liczy na osiągnięcia marży EBITDA na poziomie 35 proc. do roku 2008. - Rynek może przyjąć wyniki Netii pozytywnie, co prawdopodobnie będzie skutkować wzrostem kursu - dodał Kasperek.
We wtorek kurs Netii wzrósł do najwyższego poziomu od 17 miesięcy, czyli 4,1 zł. Od marca wzrósł o ponad 60 proc.