TP SA drastycznie podwyższa ceny abonamentu za linię cyfrową ISDN

Ponad 778 tys. abonentów Telekomunikacji Polskiej korzystających z usług cyfrowych ISDN czeka od 1 grudnia aż 57-proc. podwyżka opłat.

Do abonentów rozsyłane jest właśnie pismo, w którym operator informuje ich o zmianach w planach taryfowych, które wejdą w życie od 1 grudnia. Zapowiadana zmiana polega na likwidacji dotychczasowych taryf i wprowadzeniu w ich miejsce nowych - droższych o ponad 57 proc.! Zamiast 35 zł netto opłaty miesięcznej abonenci będą teraz płacić 55 zł.

Płać albo wyrzuć sprzęt do piwnicy

Klienci skuszeni przez Telekomunikację atrakcyjną ofertą telefonii cyfrowej ISDN (np. szybszy internet, możliwość założenia drugiej linii) musieli najpierw wyłożyć spore pieniądze - często ponad 1 tys. zł - na zakup odpowiednich telefonów, modemów i innych urządzeń. Teraz abonenci są w kropce - albo będą zmuszeni do korzystania z droższych usług, albo mogą wyrzucić do kosza zakupione urządzenia. Gdyby bowiem zrezygnowali z linii ISDN, cały ten cyfrowy sprzęt byłby bezużyteczny, bo nie działa ze zwykłymi liniami analogowymi. U konkurencji natomiast praktycznie próżno szukać usług ISDN (Netia np. ma taką usługę, ale na nie całym obszarze swego i tak ograniczonego zasięgu). "Albo płacę więcej, albo rezygnuję z usług, pozostając ze sprzętem, z którym w Tarnobrzegu, gdzie mieszkam, nie mogę zrobić nic poza wyniesieniem do piwnicy" - pisze jeden z rozżalonych klientów Telekomunikacji w liście do redakcji.

Tymczasem TP SA uważa, że abonenci nie powinni odczuć skutków podwyżki. - Dla klientów biznesowych nie jest to podwyżka, bo do dotychczasowych świadczeń za 35 zł dołączyliśmy plan sekundowy wart 10 zł i szczegółowy wykaz połączeń wart kolejne 10 zł - tłumaczy rzeczniczka spółki Barbara Górska. - Klienci prywatni otrzymali zaś 20-proc. rabat na 30 rozmów lokalnych, dziesięć międzymiastowych i dziesięć komórkowych oraz osobny numer drugiej linii (który do tej pory kosztowało 4 zł netto).

Podwyżka wynika z chęci uporządkowania portfela usług świadczonych przez naszą firmę - powiedział Leszek Paczyński, dyrektor pionu klientów indywidualnych TP SA. - Prawda jest taka, że kiedy po raz pierwszy zaoferowaliśmy ISDN, nie brano pod uwagę, jaka powinna być cena tej usługi w stosunku do usług analogowych - tłumaczył Paczyński. - Podwyżka spowoduje, że cyfrowa linia będzie się opłacała tym, którzy intensywnie ją wykorzystują. Paczyński podkreślił, że w planie "premium" za 69 zł netto klienci otrzymają 20-proc. rabat na 300 rozmów lokalnych, 100 międzymiastowych i 100 komórkowych.

Dla tych, którzy płacą rachunki wyższe niż 200 zł miesięcznie, ISDN będzie na pewno opłacalnym przedsięwzięciem - podsumowuje Paczyński.

Chyba nie robią nic złego, ale sprawdzimy

Usługi ISDN nie należą do katalogu usług powszechnych, co oznacza, że TP SA nie miała obowiązku przedstawienia nam nowego cennika do zatwierdzenia - powiedział Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Prezes URTiP wystosuje jednak pismo do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by ten zbadał, czy TP SA nie stosuje praktyk monopolistycznych w stosunku do małych i średnich przedsiębiorców. URTiP zwróci w swoim piśmie uwagę, że firmy te wykorzystują cyfrowe łącza ISDN m.in. do składania obowiązkowych deklaracji podatkowych i formularzy ZUS.

Elżbieta Anders, rzecznik UOKiK, poinformowała, że sprawa podwyżek cen na usługi ISDN jest Urzędowi znana. UOKiK ustala, czy są podstawy do wszczęcia postępowania antymonopolowego przeciwko TPSA.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-08-13 18:16:40

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu