GSMphone.pl
Twój wortal technologii GSM

Potentaci branży IT poprawiają wyniki finansowe

źródła własne / Bartek Szpilski / 2003-07-21 08:47:07

W ubiegłym tygodniu swoje raporty za drugi kwartał tego roku opublikowało wiele czołowych spółek technologicznych na świecie. Jak radzą sobie w okresie dekoniunktury? Okazuje się, że niektóre - po wprowadzonych programach oszczędnościowych i działaniach dostosowujących je do warunków spowolnienia gospodarczego - całkiem nieźle.

I to wszystko mimo problemów związanych z epidemią SARS, która uderzyła w rynki azjatyckie.

Niełatwo jednak o firmę, której kierownictwo z dużym optymizmem wypowiadałoby się o najbliższej przyszłości. - Czasy nadal są trudne, popyt mały, trudno przewidzieć, kiedy nastąpi wyraźne ożywienie - podkreślają cytowani w raportach i przez agencje prasowe menedżerowie potentatów high-tech.

Fińska Nokia - największy na świecie producent telefonów komórkowych - odnotowała w drugim kwartale 14-proc. wzrost liczby sprzedanych komórek. Szef Nokii Jorma Ollila twierdzi, że udział jego firmy w światowym rynku komórek wzrósł i wynosi obecnie 39 proc. W całym roku 2003 Nokia zamierza wprowadzić na rynek ponad 35 nowych modeli. Firma ostrzegła jednak, że osłabienie gospodarcze wpływające na mniejszą chęć klientów do zakupów może negatywnie odbić się na jej wynikach finansowych w bieżącym kwartale.

Motorola - drugi co wielkości na świecie producent telefonów komórkowych - zakończyła kwartał nad kreską, jednak nie uchroniła się przed spadkiem sprzedaży. Za ten ostatni firma obwinia słaby popyt (dodatkowo podkopany przez epidemię SARS) i rosnącą konkurencję na rynku telefonów komórkowych w Chinach, gdzie amerykańska spółka ma największy udział w rynku.

W przypadku Intela wzrosły przychody i zysk, a wartość rynkowa tego największego na świecie producenta mikroprocesorów od początku roku zwiększyła się aż o 44 proc. Kalifornijska spółka, która skończyła właśnie 35 lat, podała w ostatnich dniach, że zwiększa swój budżet na prace badawczo-rozwojowe na ten rok do kwoty 4,2 mld dol. - Nie widzimy żadnych oznak wzrostu nakładów firm na IT w najbliższej przyszłości - przestrzegają jednak władze spółki. Tę zapowiedź analitycy rynku przyjęli z niepokojem. Intel uważany jest za swoisty barometr koniunktury w branży IT.

Yahoo! - największy światowy portal internetowy - udowadnia, że biznes internetowo-medialny może być - wbrew obiegowym opiniom - wysoce dochodowy. Amerykańska firma nauczyła się zarabiać na usługach reklamowo-marketingowych oraz płatnych usługach dla internautów. Wyniki finansowe Yahoo! okazały się zgodne z wyśrubowanymi oczekiwaniami analityków (paradoksalnie, po ich ogłoszeniu akcje firmy spadły, bo inwestorzy liczyli na to, że zyski portalu nawet przewyższą oczekiwania).

Już po ogłoszeniu swych kwartalnych wyników Yahoo! ogłosił zamiar przejęcia za 1,63 mld dol. firmy Overture zajmującej się reklamą internetową oraz plan stworzenia swojego centrum software'owego, zatrudniającego 150 inżynierów, w Bangalore (indyjskim odpowiedniku Doliny Krzemowej). Na ten rok portal prognozuje przychody między 1,26 mld a 1,31 mld dol.

Największy światowy producent oprogramowania Microsoft nie może narzekać. - W ostatnim kwartale sprzedaż poszła nam lepiej, niż przewidywaliśmy. To zasługa dużego popytu ze strony firm i klientów indywidualnych na nasze produkty - stwierdził dyrektor finansowy koncernu z Redmond John Connors. Na bieżący kwartał firma Billa Gatesa prognozuje stabilne przychody na poziomie 7,9 mld - 8,1 mld dol.

IBM, najlepiej znany jako producent komputerów, mocno zwiększa udział usług informatyczno-doradczych w swoich obrotach. Walnie przyczyniło się do tego przejęcie firmy PricewaterhouseCoopers Consulting. Przychody IBM z tytułu usług wzrosły w porównaniu do drugiego kwartału ubiegłego roku o 23 proc. i wyniosły już 10,6 mld dol. Koncern mocno zwiększył także zysk, na którym w minionym roku zaważyły koszty reorganizacji spółki.

Niższe niż rok wcześniej zyski Apple - słynnego kalifornijskiego producenta komputerów Macintosh - kierownictwo firmy tłumaczy przede wszystkim wzrostem kosztów. Sprzedaż bowiem rośnie, a kwartalne przychody spółki okazały się najwyższe w ciągu ostatnich trzech lat. Generalnie wyniki finansowe firmy i tak były lepsze od przewidywań rynkowych. Według Freda Andersona, szefa finansowego Apple, jest to zasługa dobrze sprzedającej się linii komputerów przenośnych iBook i PowerBook. W najbliższym czasie spodziewa się on dalszego kilkuprocentowego wzrostu przychodów.

Niemiecki SAP - największy europejski producent oprogramowania dla biznesu - zamienił ubiegłoroczną stratę w drugim kwartale na zysk, przewyższając pod tym względem oczekiwania analityków. Jako przyczynę spadku przychodów kierownictwo firmy wskazuje mocny kurs euro wobec dolara. - Środowisko rynkowe pozostaje trudne - powiedział prezes spółki Henning Kagermann, dodając, że jego firmie udało się mimo to poprawić marżę i zwiększyć udział w rynku. Wyzwaniem dla firmy może być, o ile doszłaby do skutku, fuzja jej amerykańskich rywali, spółek Oracle i PeopleSoft (która broni się jednak przed tym przejęciem).

Wyniki finansowe Advanced Micro Devices (AMD), drugiego co do wielkości światowego producenta chipów, okazały się nieco lepsze niż prognozy analityków - przychody spółki były większe, a strata mniejsza niż oczekiwali. Jednak zestawienie z dobrymi raportami konkurencyjnego Intela wywołało spekulacje analityków, że AMD traci udziały w rynku. Nadzieje na wyczekiwane ożywienie na rynku mikroprocesorów podkopała tym razem paraliżująca Azję epidemia SARS oraz wojna w Iraku.

Holenderski Philips Electronics - największy w Europie producent sprzętu elektronicznego - zdołał po dłuższym okresie przynoszenia strat zamknąć drugi kwartał zyskiem netto. To zasługa programu cięcia kosztów, który, jak twierdzi kierownictwo firmy, zaczyna właśnie przynosić pozytywne rezultaty. Koncern zanotował jednak spadek przychodów. Tłumaczy to utrzymującym się ogólnie słabym popytem na rynku oraz negatywnym wpływem epidemii wirusa SARS na jego światową sprzedaż.

adres: www.gsmphone.pl
kontakt email: info@gsmphone.pl