Finanse TP SA

Telekomunikacja Polska SA wraz z publikacją raportu za II kwartał 2003 r. ujawni nowy harmonogram spłaty zadłużenia w najbliższych latach. Szefowie spółki mają nadzieję, że w ślad za piątkową decyzją agencji Standard & Poor`s, także druga wielka światowa firma ratingowa - Moody's - poprawi ocenę perspektyw finansowych polskiego operatora.

Piątkową decyzję S & P o podniesieniu z negatywnej do stabilnej oceny
perspektyw TP SA Roger de Bazelaire, członek zarządu i dyrektor finansowy
(CFO) TP SA uznał za docenienie przez agencję trwających od kilku miesięcy
starań zarządu spółki, by poprawić bezpieczeństwo płynności finansowej
grupy. CFO wyraził też nadzieję, że w ślad za S & P podąży agencja Moody's.

Dyscyplina i płynność

Dyscyplina finansowa i poprawa płynności grupy TP SA jest jednym z
podstawowych celów zarządu - mówił w piątek CFO na spotkaniu z
dziennikarzami. Podkreślił, że nie chodzi tylko o działania doraźne mające
na celu poprawę ratingu spółki, ale jest to zmiana trwała.

Poprawa płynności operacyjnej grupy odbywa się na trzech płaszczyznach.
Przeprowadzona w 2002 r. restrukturyzacja zatrudnienia pozwoliła zmniejszyć
koszty operacyjne w TP SA i jest to widoczne w wynikach tegorocznych. Firma
ogranicza lub - jak mówi Roger de Bazelaire - optymalizuje inwestycje i
zmniejsza ich wartość nie tylko w liczbach bezwzględnych, ale także w
stosunku do przychodów.

Trzecim elementem poprawy płynności są coraz lepsze wyniki operacyjne PTK
Centertel, konsolidowanego w raportach finansowych TP SA operatora
komórkowego. Od tego roku głównym celem tej spółki jest stała poprawa
wyniku finansowego. O ile w 2002 r. zysk operacyjny plus amortyzacja
(EBITDA) stanowiły ok. 20 proc. przychodów Centertela, o tyle w tym roku ma
to być przynajmniej 30 proc.

Wydłużona spłata

Kolejnym elementem działań zarządu TP SA jest wydłużenie zapadalności
zobowiązań oraz zabezpieczenie ich spłaty, gdyby w ciągu 18 miesięcy
okazało się, że własne środki finansowe nie są wystarczające. Temu
ostatniemu celowi służy warta 400 mln euro linia kredytowa, którą firma
uzyskała do dyspozycji w wyniku podpisanej 16 czerwca umowy z konsorcjum
banków. - Grupa TP SA nie zamierza korzystać z tego kredytu, a samo
podpisanie umowy nie zwiększa zadłużenia - mówił CFO.

Ponieważ zobowiązania zapadające w latach 2005 - 2006 są mniejsze niż te,
które TP SA powinna spłacić w latach 2003 - 2004, firma chce przesunąć na
mniej obciążone lata 360 mln zł, które ma spłacić w ciągu najbliższych 18
miesięcy. Na razie podpisała umowy warte 227,5 mln zł.

Chcemy wygładzić harmonogram zapadalności długu - tłumaczył Roger de
Bazelaire i dodał, że nowy harmonogram spółka poda wraz z raportem
finansowym za II kwartał 2003 r.

Następnym elementem działań zarządu jest zamiana zadłużenia z dewizowego na
złotówkowe. Formalnie jedynie 10 proc. długu firmy zaciągnięto w złotych,
ale po przeprowadzonych do tej pory na rynkach finansowych operacjach
zabezpieczających przed ryzykiem kursowym (swap) 74 proc. z 17,6 mld zł
długu grupy przypada na polską walutę. Do końca roku wskaźnik ten ma
wzrosnąć do 90 proc. W przypadku długu w USD zabezpieczenie już teraz
przekracza 90 proc. Roger de Bazelaire ujawnił, że w przededniu unijnego
referendum TP SA na wszelki wypadek, gdyby Polacy powiedzieli UE "nie",
krótkoterminowo zabezpieczyła znaczną część długu w euro.

Niższy dług

CFO zapowiada, że w 2005 r. dług grupy TP SA powinien spaść do optymalnego
dla grupy poziomu 12 - 13 mld zł. Roger de Bazelaire powiedział również, że
negocjowanie z bankami nowego granicznego poziomu wskaźnika dług netto do
EBITDA (zwiększono jego wartość z 2,5 do 3,0) firma świadomie zaczęła
dopiero w tedy, gdy pokazała poprawę wyników za 2002 r. Dodał, że nowa
linia warta 400 mln euro od razu miała wyższy poziom tego wskaźnika (3,25
przez 18 miesięcy, a potem 3), co ułatwiło rozmowy w sprawie wskaźnika dla
starych kredytów. Dodatkowo w negocjacjach zmieniono sposób liczenia
wskaźnika - nie na podstawie wyników jednostkowych, ale na podstawie
wyników skonsolidowanych. Na dodatek przy wyliczaniu EBITDA nie będą brane
czynniki jednorazowe, takie np. jak rezerwy na zatrudnienie.

Zadłużenie Centertelu wobec TP SA to 23 proc. zadłużenia TP SA - mówił
CFO. - Do tej pory wskaźnik liczono na podstawie całkowitego długu TP SA i
jej EBITDA. Teraz doliczone będzie coraz wyższe EBITDA Centertela - dodał.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Rzeczpospolita / PawelG / 2003-06-30 08:54:02

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu