Telemarketing pod pręgierzem

Kiedy Amerykanie siedzą przy obiedzie lub rodzice czytają dzieciom książkę, ostatnią rzeczą jakiej potrzebują są natrętne telefony od obcych osób z ofertami handlowymi.

W ten sposób amerykański prezydent George W. Bush ogłosił otwarcie w piątek w USA specjalnej ogólnonarodowej listy, prowadzonej pod egidą Federalnej Komisji Handlu (FTC), wymierzonej w niechciany telemarketing. Wpisywać się na nią mogą wszyscy obywatele pragnący wyeliminować ze swego życia telefony od tzw. telemarkterów, próbujących tą drogą sprzedać im różne towary i usługi. Wpisanie swoich danych na listę - dokonywane albo przez internet, albo pod specjalnym numerem telefonu - jest bezpłatne.

Zakaz telemarketingowego wydzwaniania do osób z listy wchodzi w życie od października. Po tym terminie osoby i firmy dzwoniące z tego typu ofertami narażają się na bardzo wysoką karę finansową (do 11 tys. dolarów za jeden telefon) oraz sprawę sądową. - Pomoże to Amerykanom cieszyć się swym wolnym czasem bez zakłóceń - stwierdził prezydent Bush.

FTC spodziewa się, że na listę wpisze się około 60 mln gospodarstw domowych. Zdaniem przedstawicieli biznesu telemarketingowego - który w ostatniej dekadzie mocno się za oceanem rozwinął, m.in. dzięki spadającym cenom połączeń telefonicznych oraz osiągnięciom technologii - przepisy te naruszają zasadę wolności wypowiedzi.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Reuters / PawelG / 2003-06-28 09:16:09

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu