Kup komórkę dziecku

A więc nadszedł ten pierwszy raz. Nasz mały, strach pomyśleć, po raz pierwszy wyjeżdża bez rodziców. I to tak daleko! Nie ma mowy, bez telefonu go nie puścimy! Czas na wycieczkę do sklepu.

Kiedy decyzja o zakupie telefonu komórkowego zapada pod wpływem chwili, z reguły wzrok zainteresowanych kieruje się w stronę telefonów na kartę, czyli działających w systemie przedpłatowym (pre-paid). W pierwszej kolejności decyduje sama łatwość dokonania zakupu. Kupując "pre-paida", nie musimy dopełniać formalności, które tak komplikują zakup abonamentowego telefonu. Nie potrzebujemy stosu dokumentów, w tym zaświadczenia o zatrudnieniu i o wysokości zarobków (oczywiście naszych, a nie spragnionej telefonu pociechy). Między innymi dlatego telefon "pre-paid" jest rozwiązaniem wprost stworzonym do sytuacji, kiedy telefon kupujemy jako prezent.

W salonie wystarczy pokazać jedynie dowód tożsamości, zapłacić i nowy numer wraz z nowym aparatem jest do dyspozycji naszej i naszego potomka. Warto zwrócić uwagę, że możliwości telefonów na kartę rosną z każdym rokiem. Na początku, kiedy zestawy Simplus, Pop i Tak Tak dopiero wkraczały na polski rynek, funkcje telefonów na kartę ograniczały się praktycznie do rozmawiania i wysyłania SMS-ów. Obecnie posiadacz numeru "pre-paid" standardowo może korzystać z poczty głosowej, telefonicznych połączeń z internetem, multimedialnych wiadomości MMS, transmisji danych i faksów oraz innych udogodnień, wcześniej zarezerwowanych dla "poważnych" klientów sumiennie uiszczających comiesięczny abonament. Wreszcie telefon na kartę może stanowić doskonały sposób na to, by poduczyć nasze dziecko trudnej sztuki oszczędzania.

Nie musimy się obawiać, że spuszczony z rodzicielskiej smyczy dzieciak przyssie się to słuchawki i wygada majątek na telefoniczne flirciki ze swoją sympatią z sąsiedniego obozu. Jeśli dziecko przekroczy limit kosztu rozmów, który dla niego wykupimy, telefon odmówi mu posłuszeństwa. Dziecko samo więc musi się nauczyć dbać o to, by zmieścić się w limicie.

Minusem telefonów "pre-paid" jest oczywiście dość pokaźna kwota, którą musimy wyłożyć "na dzień dobry". Tutaj nie ma mowy o telefonach za przysłowiową złotówkę. Najniższe ceny zestawów "pre-paid" wynoszą ok. 200 zł. Także tutaj jest jednak szansa na oszczędność. Jeśli uda nam się znaleźć w rodzinie starszy, nieużywany obecnie telefon i jeśli dziecko kategorycznie nie odmówi posługiwania się przedpotopowym modelem bez "bajerów", możemy zadowolić się zestawem startowym w wersji minimum - niezawierającym aparatu telefonicznego - i po prostu włożyć nową kartę do starego telefonu. Przed taką oszczędnościową decyzją musimy tylko sprawdzić, czy odnaleziony w szufladzie aparat telefoniczny działa w sieci, w której zamierzamy kupić kartę "pre-paid". Jeśli na przykład stary telefon został kupiony w ofercie promocyjnej sieci Idea, a my decydujemy się kupić naszemu dziecku kartę Era Tak Tak, to z pewnością konieczne okaże się odblokowanie starego telefonu, by mógł on współpracować z siecią nowego operatora. Takiego zabiegu - zwanego zdjęciem sim-locka - możemy dokonać odpłatnie w serwisie telefonów komórkowych.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-06-25 06:30:50

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu