GSMphone.pl
Twój wortal technologii GSM

Nokia wierzy w trzecią generację komórek

Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-06-21 07:52:40

W 2005 r. liczba właścicieli komórek przekroczy 1,6 mld osób. Rozwój branży napędzać będą Chiny, Indie, Brazylia i Rosja - uważają władze fińskiej Nokii.

Z taśm produkcyjnych w fińskim Salo zjeżdża kilkadziesiąt tysięcy telefonów dziennie. W zbliżonej wielkością do trzech boisk piłkarskich hali nie widać pośpiechu. Większość czynności wykonują maszyny. - Wszystko dzieje się szybciej i jest bardziej zautomatyzowane niż kilka lat temu - mówi Jakko Kirkkunen, który od 28 lat pracuje w fabryce. Salo to zaledwie jedna z dziesięciu fabryk fińskiego koncernu i wcale nie największa. Choć fińska Nokia z roku na rok produkuje więcej modeli telefonów, ten rok nie będzie wymarzony. Niedawno koncern ogłosił, że przychody działu produkującego urządzenia sieciowe Nokia Networks spadną o 5 proc., a sprzedaż telefonów w drugim kwartale roku nie wzrośnie więcej niż o 4 proc. Poprzednio firma zapowiadała wzrost nawet o 12 proc. W pierwszym kwartale roku wartość sprzedaży Nokii spadła o 3 proc.

W ciągu najbliższych kilku lat motorem wzrostu mają być kraje rozwijające się. Fiński koncern szacuje, że w 2005 r. liczba abonentów telefonii komórkowej wyniesie 1,6 mld osób, podczas gdy obecnie jest ich ok. 1,2 mld na całym świecie. - Ponad połowa tego wzrostu, czyli ponad 200 mln osób, przypadnie na kraje rozwijające się - powiedział Karti Tuuti, rzecznik Nokia Mobile Phones. Wśród państw, gdzie wzrost liczby użytkowników będzie najszybszy, Tuutti wymienił Brazylię, Chiny, Indie i Rosję. Czemu akurat kraje rozwijające się mają ożywić rynek komórkowy? W większości z nich zasięg sieci stacjonarnej jest stosunkowo mały, a koszty korzystania z niej wysokie. Coraz częściej abonenci decydują się więc na kupno komórki, rezygnując z usług stacjonarnych. Przykładem Chiny, gdzie liczba abonentów operatorów komórkowych już obecnie jest wyższa niż użytkowników telefonii stacjonarnej. Mieszkańcy krajów rozwiniętych zwykle kupują tańsze i ubożej wyposażone telefony. Jednym z elementów strategii Nokii ma być wypuszczenie wkrótce serii aparatów przeznaczonych na ten segment rynku.

Producenci zaczynają zdawać sobie sprawę, że telefon nie tylko powinien być tani, ale musi także interesująco wyglądać. Inaczej się po prostu nie sprzeda. Najlepiej pokazuje to przykład Siemensa i serii aparatów Xelibri, które przede wszystkim muszą pasować do ubioru i nastroju klienta. - Nie uważamy, aby komórki, które interesująco wyglądają, ale brakuje im funkcjonalności, były dla nas zagrożeniem - ostro replikuje Anssi Vanjoki, wiceprezes Nokii. Pomimo to Finowie wprowadzają na rynek coraz więcej atrakcyjnych modeli, nad którymi pracuje sztab projektantów. - Nasi projektanci pochodzą z różnych państw świata, a ich średnia wieku niewiele przekracza 30 lat - powiedział Eero Miettinen, szef działu projektującego aparaty w Nokii. Fiński koncern zaprezentował w poniedziałek kolejne dwa modele telefonów - młodzieżowy 3100 i zbliżony parametrami do komputerów podręcznych model 6600, oparty na najnowszym systemie operacyjnym Symbian 7.0, który trafi do sprzedaży w ostatnim kwartale tego roku. Na odpowiedź konkurencji nie trzeba będzie długo czekać. Już za dwa tygodnie w Moskwie Siemens zaprezentuje trzy nowe aparaty.

Wygląda na to, że Nokia pokonała w walce o rynek oprogramowania do komórek amerykański koncern Microsoft. Przy tworzenia Symbiana pracuje już pięciu największych producentów sprzętu. Koncern z Seattle praktycznie nie ma komu sprzedawać swoich produktów. - Czy boimy się Microsoftu? Nie po to działamy w tej branży, żeby kogokolwiek się bać - powiedział "Gazecie" Vanjoki. Nokia dobrała sobie silnych sprzymierzeńców. Bliska współpraca z IBM i medialnym gigantem AOL Time Warner przynosi wymierne efekty. - Dzięki platformie Nokii mamy zamiar dostarczać użytkownikom na całym świecie transmisje naszych programów telewizyjnych wprost do ich komórek - ogłosił Mitch Lazar, wiceprezes America Online, trzymając w ręku aparat, na którego ekranie widać transmisję na żywo z CNN. Problem tkwi w tym, że wszystkie te usługi kosztują, a klienci jak na razie nie chcą płacić. Urządzenia pozwalające na korzystanie z tych technologii kosztują ponad 500 euro.

Najdroższa i najbardziej oczekiwana w historii rynku telekomunikacyjnego technologia trzeciej generacji komórek (3G) mimo hurraoptymistycznych zapowiedzi wciąż nie jest powszechnie dostępna. Nokia pokazała dwa identyczne aparaty 6650, z których jeden pracuje w 3G, a drugi w 2G. Różnica w szybkości przesyłu danych jest prawie czterokrotna. - Mogę się założyć, że jak spotkamy się za rok, 3G będzie w masowym użyciu - mówi Vanjoki.

Pozostali członkowie zarządu spółki są bardziej sceptyczni. - Znaczący wzrost dostaw aparatów 3G nastąpi dopiero w drugiej połowie 2004 r. - powiedział Matti Alahuhta, prezydent Nokia Mobile Phones. Kilku europejskich operatorów obwieściło niedawno, że telefony 3G są na razie zbyt mało wytrzymałe, duże i drogie, aby zainteresować klientów. Nokia spodziewa się, że do końca tego roku na świecie będzie już ok. 20 działających na zasadach komercyjnych sieci 3G. - Nasz udział w tym rynku powinien być zbliżony do obecnego udziału w 2G, który wynosi ok. 35 proc. - uważa Alahuhta.

W oczekiwaniu na 3G operatorzy zaczynają sięgać po zastępcze technologie. Swoje pięć minut ma EDGE (ang. krawędź) , popularnie zwana telefonią 2,5G. Początkowo analitycy uważali, że technologia ta nie znajdzie nabywców, tymczasem przedłużający się okres oczekiwania na 3G i spadek dynamiki przychodów operatorów spowodowały, że zaczęli oni szukać nowych usług. EDGE oferuje dużo szybszy przesył danych niż 2G, a jej wdrożenie jest znacznie tańsze niż 3G. - Sprzedajemy licencje EDGE do operatorów na całym świecie, także we wschodniej i zachodniej Europie - powiedział agencji Reuters Rene Svendsen-Tune, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu Nokia Networks. Inwestycje w EDGE mogą jednak oznaczać zmniejszenie zaangażowania operatorów w 3G i w efekcie jeszcze bardziej opóźnić uruchomienie kolejnych sieci w Europie - uważają analitycy.

adres: www.gsmphone.pl
kontakt email: info@gsmphone.pl