Gdyby nie oddał telefonu...

Osama bin Laden (człowiek na zdjęciu) wymknął się ponad rok temu z amerykańskiej obławy w górach Tora Bora w Afganistanie, bo oddał swój namierzany przez Amerykanów telefon satelitarny ochroniarzowi - napisał we wtorek dziennik "Washington Post".

Kierując się sygnałem telefonu, w jaskiniach Tora Bora schwytano w listopadzie 2001 r. 43-letniego Marokańczyka Abdallaha Tabaraka.

Tabarak wielokrotnie dzwonił z powierzonego mu telefonu satelitarnego, wciąż przemieszczając się w jaskiniach otoczonych przez Amerykanów i antytalibańskie oddziały Afgańczyków. W ten sposób naprowadzał Amerykanów na fałszywy trop.

Tabaraka zidentyfikowały marokańskie służby dzięki zdjęciom rozpowszechnionym przez Amerykanów. Jego rolę w ucieczce bin Ladena ustalono dzięki telefonowi satelitarnemu i przesłuchaniom innych więźniów Guantanamo, wśród których ta historia krążyła jak prawdziwa legenda.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku PAP / PawelG / 2003-01-22 15:14:21

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu