Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-05-22 07:34:26
12,6 mln euro grzywny nałożyła Komisja Europejska na koncern Deutsche Telekom. To kara za nadużywanie pozycji dominującej na niemieckim rynku i ograniczanie konkurencji.
Deutsche Telekom szkodził konkurentom - stwierdziła Komisja - narzucając im nieuczciwie wysokie stawki za dostęp do tzw. lokalnej pętli telekomunikacyjnej (czyli łączy między aparatem abonenta a pierwszą centralą). Opłaty za dostęp do pętli lokalnej, narzucane przez DT aż do 2002 r., były wyższe niż abonament, jaki płacili indywidualni klienci DT - przez co mniejsi operatorzy nie mogli zaoferować korzystniejszych warunków (chyba że zaczęliby do interesu dopłacać). W 2002 r. proporcje odwróciły się, jednak różnica między opłatą "hurtową" i "detaliczną" - co ciekawsze, zaakceptowana przez niemiecki urząd regulacji telekomunikacji (RegTP) - jest na tyle niewielka, że konkurencja cenowa z DT nadal była anemiczna.
Zdaniem Komisji Europejskiej taka praktyka stanowi poważne naruszenie unijnych zasad ochrony konkurencji. Unijne zasady - upraszczając - stanowią, że infrastruktura telefoniczna (budowana w czasach, gdy europejskie telekomy korzystały z ustawowego monopolu i właściwie niemożliwa do powielenia), powinna być dostępna dla wszystkich, na równych zasadach, choć kontrolę nad nią zachowali dotychczasowi monopoliści. - Od 1998 r. Deutsche Telekom jest prawnie zobowiązany do udostępnienia konkurentom swojej pętli lokalnej. Jednak żadnemu z nich nie udało się zdobyć znaczącego udziału w rynku - stwierdził komisarz ds. konkurencji Mario Monti.
DT kontroluje obecnie 95 proc. rynku połączeń lokalnych - mimo że od liberalizacji dostępu do "lokalnej pętli" minęło już 5 lat. Komisja Europejska podkreśliła w oficjalnym komunikacie, że śledztwo w sprawie praktyk monopolistycznych wszczęła na podstawie skarg konkurentów giganta na niemieckim rynku.
Kara Komisji Europejskiej spadła na Deutsche Telekom w dzień po ogłoszeniu przez szefa koncernu, Kai-Uwe Rickego zmian w firmie. - To będzie rokiem przełomu - zapowiedział Ricke podczas nadzwyczajnego spotkania z 7 tys. akcjonariuszy spółki. Zdaniem Rickego, poprzedni rok był dla DT najtrudniejszy w historii: wynosiła bowiem rekordowe 24,6 mld euro, kurs akcji spadł ze 103 euro do 12. W 2003 r. gigant ma jednak znów zacząć przynosić zyski. Jednocześnie jednak na półkę zostaną (na razie) odłożone plany emisji giełdowej T-Mobile, operatora telefonii komórkowej, kontrolowanego przez Deutsche Telekom. - To nie jest konieczne, by zrealizować nasze cele redukcji długu - stwierdził Ricke. Koncern jest zadłużony na około 50 mld euro.