Rzeczpospolita / PawelG / 2003-05-05 08:06:57
Barbara Górska, rzecznik TP S.A., przyznała, że z powodu błędów systemu billingowego niewielka liczba klientów firmy w Warszawie dostała faktury za marzec i kwiecień z tym samym numerem.
Redakcja "Rzeczpospolitej" jest w posiadaniu fotokopii faktur VAT wystawionych przez Telekomunikację Polską SA za marzec i kwiecień 2003 r. Faktura kwietniowa ma ten sam numer, co marcowa. Według TP SA rzecz dotyczy "niewielkiej liczby klientów w Warszawie". Zostało to spowodowane błędem systemu billingowego.
Faktura wystawiana, co miesiąc przez TP SA abonentom ma numer, który w pierwszej części pokrywa się z ostatnimi ośmioma cyframi tzw. numeru ewidencyjnego abonenta, następnie wpisywana jest liczba odpowiadająca miesiącowi, którego dotyczy faktura, a ostatnie cyfry określają rok, (np. xxxxxxxx/03/03).
Barbara Górska, rzecznik TP SA, przyznała, że z powodu błędów systemu billingowego niewielka liczba klientów firmy w Warszawie dostała faktury za marzec i kwiecień z tym samym numerem.
W Warszawie działa system billingowy Serat 2 produkowany przez wchodzącą w skład grupy Prokom firmę Spin, który zastąpił system Tytan firmy ComArch. Przypomnijmy, że w pierwszych dniach tego roku okazało się, że w niewielkiej części faktur, które abonenci TP SA w Warszawie otrzymali tuż po przeniesieniu danych z Tytana do Seratu, także wystąpiły błędy (dotyczyły m.in. spraw związanych z adresem).
- Ten błąd nie ma wpływu na rozliczenia VAT klientów i Telekomunikacji Polskiej, bo faktury zostały wystawione z prawidłową datą, za różne okresy i na różne kwoty - mówiła rzecznik i dodała, że TP SA dopilnuje, by klienci dostali faktury korygujące.
- Telekomunikacja Polska nie ma w związku z wyżej wymienioną sprawą żadnych zaległości podatkowych - podkreśliła pani rzecznik.
- Taka faktura to błąd - powiedziała "Rz" Hanna Olczyk, naczelnik Urzędu Skarbowego Warszawa Wola. W ocenie naczelnik osoby, które mają takie faktury, powinny poinformować urząd skarbowy właściwy dla siedziby TP SA, że dysponują fakturami o tym samym numerze dotyczącymi różnych okresów rozliczeniowych. Z kolei US powinien wysłać kontrolę, która to sprawdzi. - Jeśli kontrola potwierdzi takie fakty, wystawcy faktury grożą sankcje - powiedziała naczelnik Hanna Olczyk.
Redakcja próbowała uzyskać informacje w Ministerswie Finansów, przesyłając faksem na ręce Hanny Majszczyk, dyrektora departamentu podatków pośrednich, pytania: czy w związku z powyższym nie doszło do naruszenia obowiązującego prawa, a jeśli tak, to jakie przepisy zostały naruszone, oraz jeśli prawo zostało naruszone, to jakie sankcje grożą za to wystawcy faktury?
"Organami kompetentnymi do stwierdzenia, że podatnik naruszył przepisy prawa podatkowego, są organy skarbowe lub organy kontroli skarbowej po uprzednim przeprowadzeniu postępowania podatkowego - odpisał nam Jarosław Skowroński, p.o. dyrektor biura prasowego resortu finansów. - W związku z tym MF nie może na łamach prasy oceniać dokumentów, które mogą być dowodami w ewentualnym postępowaniu przed tymi organami. (...) Ponadto wskazywanie przez MF na łamach prasy ewentualnych nieprawidłowości popełnionych przez oznaczonego indywidualnie podatnika stanowiłoby naruszenie przepisów o tajemnicy skarbowej".