Trzeźwy a głupi

Australijska gazeta The Advertiser poinformowała o kolejnym niesamowitym przypadku. Pewien 52-letni mieszkaniec Scarborough postanowił doładować wyczerpaną baterię swojej komórki w... kuchence mikrofalowej.

Australijczyk był dosłownie w szoku kiedy okazało się, że bateria zamiast się naładować – wybuchła. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce stwierdzili, że mężczyzna miał dużo szczęścia: eksplozja mogła się dla niego skończyć poważnymi obrażeniami ciała. Niestety pomysłowy Australijczyk stracił znaczną część swojego dobytku. Pamiętajcie, że kuchenka mikrofalowa nie służy nam do ładowania baterii, ani do suszenia ubrań. W kuchence z reguły podgrzewa się jedzenie. Mam nadzieję, że ten wybryk nauczy wszystkich aby nie ładowali żądnych baterii w mikrofalówce.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku źródła własne / PawelG / 2003-04-30 10:35:33

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu