Na samym początku zdziwiła mnie wielkość tych targów. Wielkość jednej z 26 hall, była taka jak pełno wymiarowe boisko piłkarskie.
Ogromne hale, masa osób, dużo nowych twarzy tak wyglądały nasze początki. Prezentacje, przez wystawców naajnowszych dzieł techniki. Od telefonów w zegarku, aż po czwartą generację HSPDA. Zaciekawiła mnie bardzo prowadzona, przez pracowników japońskiej firmy NTTDoCoMo rozmowa UMTS. Niby wygląda to bardzo fajnie, ale jednak, obraz nie był przekazywany tak jak opisują to książki czy też informuje nas o tym prasa. Sam obraz i głos był przekazywany ze sporym opóźnieniem, no, ale cóż można się spodziewać po pierwszych próbach komunikacji na targach CeBIT w ten sposób. Wystawcy mieli zamiar po przez zmasowane występy zachęcić widza do obejrzenia oraz wysłuchania przedstawicieli z ich firmy. Z tego co obejrzałem na targach CeBIT, nie ma zbyt dużo nowości, jednakże, musze przyznać, że takich technologii nigdy w życiu nie widziałem. Same telefony komórkowy o, których szerzej napisze w najbliższych dniach przewyższają nasze polskie o kilka lat technologii do przodu. Poniżej przedstawiam krótki fotoreportaż z pierwszego pobytu na targach CeBIT w Hannoverze.

Wejście na CeBIT

Już w środku :)

Fajna

Małe autko

Japonia

Dziewczynka

A to już Samsung

oraz Telefonica

A za nimi osobno, Vodafone

Został już sam koniec, fajny widok.