Reuters / PawelG / 2003-03-12 14:39:51
Telekomunikacja Polska SA (TPSA) spodziewa się, że uzyska w tym
roku wskaźnik efektywności liczony ilością linii abonenckich na jednego pracownika
powyżej 300, dzięki szybszej niż planowano redukcji zatrudnienia, powiedział w środę
Marek Józefiak, prezes TPSA.
W ubiegłym roku wskaźnik ten wyniósł 262 po tym jak spółka zwolniła ponad 14.000 osób
obniżając poziom zatrudnienia do 40.000 pracowników i 45.000 łącznie ze spółkami
zależnymi.
"Proces redukcji zatrudnienia będzie kontynuowany w tym roku, choć już nie na
taką skalę jak w 2002. TPSA planuje osiągnąć standard europejski, czyli ponad 300 linii
na pracownika" - powiedział podczas posiedzenia komisji infrastruktury na temat rozwoju
rynku telekomunikacyjnego w Polsce Józefiak.
Zapytany przez dziennikarzy odmówił komentarza ile osób zostanie zwolnionych w tym
roku, ale wcześniej mówił, że będzie to około kilku tysięcy.
"Te zmiany są absolutnie niezbędne, by spółka była konkurencyjna na rynku" -
powiedział posłom Józefiak.
TPSA zapowiedziała kilkunastoprocentową obniżkę inwestycji w tym roku jako część jej
planu obniżania kosztów. W 2002 roku wydatki inwestycyjne sięgnęły 4,5 miliarda złotych.
"Inwestycje zmniejszają się z roku na rok, ale musimy patrzeć na wynik finansowy i
uważać na to, by nie przeinwestować" - dodał.
Spowolnienie gospodarcze Polski spowodowało znaczne osłabienie wzrostu w sektorze
usług telefonii stacjonarnej, ale dzięki dynamicznemu rozwojowi swojej spółki zależnej
Centertela TPSA odnotowała znaczny wzrost przychodów.
TPSA miała na koniec ubiegłego roku 10,7 miliona linii telefonicznych. W 2002 roku
przychody TPSA z telefonii stacjonarnej spadły o 2,4 procent do 15,1 miliarda złotych,
zaś z telefonii komórkowej - Centertela - wzrosły o 46,2 procent do 3,46 miliarda.
Józefiak przyłączył się do głosów innych operatorów telefonii komórkowej, którzy
kupili licencję UMTS, aby rząd o kolejny rok przesunął termin świadczenia usług UMST.
"Być może należałoby pomyśleć o kolejnym przesunięciu o rok terminu rozpoczęcia
świadczenia usług UMTS" - powiedział.
W 2000 roku operatorzy komórkowi zgodzili się zapłacić po 650 milionów euro za
licencje, jednak, podobnie jak w krajach zachodnioeuropejskich, okazało się, że problemy
operatorów i dostawców sprzętu spowodowały przesunięcie terminu wdrożenia UMTS.
W 2002 roku URTiP przedłużył termin uruchomienia UMTS o rok do początku 2005 roku, a
operatorzy poprosili o kolejne przesunięcie o kolejny rok. URTiP zaś zaproponował w
zamian, by zamiast przesuwać wdrożenie UMTS zamienić opłaty za UMTS na inwestycje.
Józefiak powtórzył jednocześnie wcześniejsze zapewnienia zarządu TPSA, że trudna
sytuacja finansowa inwestora strategicznego, France Telecom, który boryka się z
gigantycznym zadłużeniem, nie ma wpływu na funkcjonowanie TPSA. Dodał, że w przyszłym
tygodniu do Polski przyjeżdża prezes FT, ale nie powiedział czego będą dotyczyć rozmowy.