Gazeta Wyborcza / PawelG / 2005-01-31 14:26:24
Wprowadzające w błąd reklamy, akwizytorzy oszuści, sądy zawalone wzajemnymi pozwami – to obraz bitwy, którą o klientów toczą TP SA i szwedzki operator Tele2.
Co dwa tygodnie kluczowi menedżerowie TP SA schodzą się na tajne zebranie. Komitet Ochrony Rynków (KOR), który tworzą, ma zadanie specjalne - śledzić wszystko, co robi coraz bardziej niebezpieczna konkurencja – pisze Gazeta Wyborcza. KOR z reguły wymyśla środki zaradcze i konsultuje je z lokalnymi placówkami na terenach, których „wróg” poczynił szczególne postępy.
Trzy lata temu groźnym konkurentem wydawała się firma NOM, która z impetem weszła na rynek połączeń międzymiastowych. Wykorzystanie kruczków prawnych pozwoliło szybko pozbyć się rywala – informuje dziennik.
Teraz rywal jest większy, a zarazem groźniejszy. Tele2 odbiera monopolowi tysiące klientów (ma ich już blisko 1,5 mln wśród 11 mln abonentów TP SA) i w grudniu zaatakował nawet ostatni bastion monopolu TP SA – rynek rozmów lokalnych – czytamy w Wyborczej.
Na rozmowy lokalne Polacy wydają rocznie blisko 3 mld zł. – Chcemy do końca roku zdobyć kilkanaście procent tego tortu - odgraża się szef Tele2 w Polsce Piotr Nesterowicz.