Życie Warszawy / PawelG / 2005-01-29 13:18:39
Zwolnienia w Telekomunikacji Polskiej to może być - wbrew pozorom - dobra wiadomość, przynajmniej dla klientów, gdyż cięcie kosztów powinno się przełożyć na obniżki cen.
Redukcja zatrudnienia, mimo wcześniejszych deklaracji o zakończeniu procesu zwolnień, może oznaczać, że telekomunikacyjny gigant zaczyna czuć na plecach oddech konkurencji – pisze Życie Warszawy.
Kilka tygodni wcześniej wejście na rynek połączeń lokalnych zapowiedział odwieczny wróg europejskich telekomunikacyjnych monopolistów - Tele2. Gdyby to rzeczywiście konkurencja, a nie długi głównego właściciela TP SA były powodem zwolnień, to nawet tracący pracę pracownicy Telekomunikacji mieliby mniej powodów do zmartwień. To by bowiem oznaczało szybszy rozwój rynku i działających na nim firm. A więc i w perspektywie nowe miejsca pracy – niekoniecznie w TP SA.