Akcje Elektrimu spadły w minionym tygodniu o 21,2 proc. i są najtańsze od roku.
Przyczyną wyprzedaży jest żądanie wierzycieli, którzy domagają się spłaty obligacji o wartości 440 mln euro. Elektrim tych pieniędzy nie ma.
- Spółka ma na pieńku z posiadaczami obligacji już od kilku lat. Spłata obligacji została już prolongowana z końca 2002 roku na grudzień 2005. Mimo to, posiadacze obligacji zdecydowali się przedstawić swoje żądania, uważając że Elektrim wielokrotnie złamał postanowienia umowy wierzycielskiej. Władze holdingu uważają ich żądania za bezzasadne, co nie oznacza jeszcze, że mają rację i że uda im się zgromadzić potrzebną kwotę nawet na koniec roku – pisze Życie Warszawy.
W tej chwili toczy się bój o główny składnik majątku Elektrimu - udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej (Era i Heyah). Zainteresowany przejęciem tego pakietu jest Deutsche Telekom, ale Elektrim musi swoje decyzje uzgadniać z francuskim Vivendi, który jest współwłaścicielem spółki kontrolującej większościowy pakiet akcji w PTC.