Coraz więcej firm decyduje się na śledzenie posunięć swoich pracowników. Są różne metody. Jedną z nich są usługi lokalizacyjne.
– W sieci Idea korzysta z nich kilkadziesiąt firm, które sprawdzają położenie swoich samochodów oraz "namierzają" pracowników - mówi Jacek Kalinowski z Centertela. – Zainteresowanie jest duże - dodaje Elżbieta Sadowska z Polkomtela.
Dzięki takim usługom, w przypadku kradzieży auta, próbie włamania, czy sytuacji awaryjnej informacja ta dotrze na policję i do właściciela auta w błyskawicznym tempie– informuje Życie Warszawy. Zwykle dane o położeniu samochodu przesyłane są za pomocą nadajnika GPS – wtedy informacja o pozycji pojazdu dociera do centrum kontroli poprzez GPRS (pakietową transmisję danych).
Znacznie ciekawsza wydaje się możliwość lokalizowania pracowników za pomocą służbowych telefonów komórkowych. Ponieważ polskie prawo pracy w ogóle nie reguluje kwestii monitoringu w miejscu pracy, rodzi to pole do nadużyć – pisze dziennik.
– W przypadku naszej usługi "Gdzie Oni Są" decyzja o tym, czy poinformować pracownika o korzystaniu z niej należy do pracodawcy – mówi Jacek Kalinowski z Idei. Usługa "Gdzie Oni Są" opiera się na SMS-ach - telefon z funkcją "szef" wysyła wiadomości SMS (jeden kosztuje 0,61 zł brutto) o treści "gdzie [numer telefonu]" pod specjalny numer. W SMS-ie zwrotnym dostaje informację o miejscu przebywania pracownika - miasto i nazwę ulicy, lub mapkę z zaznaczonym punktem, jeśli łączy się przez WAP.