Życie Warszawy / PawelG / 2004-12-16 13:43:10
Polscy operatorzy zaczynają ścigać swoich dłużników. Pierwsza w kolejce po pieniądze stanęła Era, która już wysyła do swoich "złych" klientów zawiadomienia, że jeśli natychmiast nie zapłacą rachunków, zostaną wpisani na czarną listę. Plus również wkrótce ruszy z taką akcją.
Mimo że odpowiednia ustawa weszła w życie blisko półtora roku temu, czarne listy dłużników praktycznie jeszcze nie funkcjonują. – Rzeczywiście rynek rozwija się wolniej, niż pierwotnie zakładano – przyznaje Iwona Janeczek, dyrektor generalny KSV Biuro Informacji Gospodarczej.
Biura Informacji Gospodarczej - obecnie jest ich w Polsce cztery – mogą zbierać dane o osobach (czyli inaczej tworzyć czarne listy), które dłużej niż dwa miesiące ociągają się z zapłatą należności powyżej 200 zł – informuje Życie Warszawy. Takich "złych" klientów do BIG-ów mogą zgłaszać banki, operatorzy telefoniczni i telewizyjni, spółdzielnie mieszkaniowe, dostawcy gazu, prądu, wody, etc. Wszystko po to, by ułatwić sobie życie i uniknąć niesolidnych klientów. Dla dłużników oznacza to np. większe trudności w uzyskaniu kredytu – donosi dziennik.
2005 r. powinien być przełomowy. – Nasi dłużnicy już otrzymują informacje, że jeśli nie zapłacą zaległych rachunków, zostaną umieszczeni w Biurze Informacji Gospodarczej – mówi Marek Woźniak z Polskiej Telefonii Cyfrowej (sieć Era). Sprawa może dotyczyć kilkuset tysięcy osób. Do podobnej operacji przygotowuje się Polkomtel (sieć Plus). – Być może zaczniemy współpracę z jednym z BIG-ów od początku przyszłego roku - skąpo informuje Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtela.