Łodzianie skarżą się w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów na sieć Plus GSM. Operator od października dolicza 20 zł kary za spóźnienie w zapłacie rachunku, 40 zł za założenie blokady połączeń przychodzących, a bezpłatna dotąd rozmowa z konsultantem biura obsługi klienta kosztuje teraz prawie złotówkę.
Abonenci zarzucają Plusowi, że w sposób rażący zmienił warunki umów w czasie ich trwania – donosi Express Ilustrowany. Zaznaczają, iż operator wykorzystał fakt, że abonent podpisuje umowę na 2 lata i pod groźbą kilkusetzłotowej kary nie może jej rozwiązać wcześniej.
– Wszczęliśmy już postępowanie wyjaśniające w sprawie Polkomtel SA – mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK. – Ustalamy, czy wprowadzenie zmian w cenniku usług jest zgodne z prawem. Jeśli okaże się, że nie, rozpocznie się postępowanie z tytułu naruszania interesów konsumentów.