Komórki z czujnikiem radiacji

Bill Craig i jego współpracownicy z Lawrence Livermore National Laboratory opracowali sposób ujawniania miejsc, w których ukrywane są radioaktywne materiały, np. wykorzystywane przez terrorystów.

Przystosowali do tego telefony komórkowe, których użytkownicy są już stałym elementem krajobrazu na lotniskach, w miastach i w miejscach, w których gromadzą się ludzie. Mogą zostać w nie wyposażeni np. policjanci czy ochrona lotnisk.

Miniaturowe czujniki promieniotwórczości umieszczane są w ich wnętrzach i mogą wysyłać informacje o poziomie radiacji do specjalnie zbudowanej sieci RadNet. Wyposażone mają być w moduły GPS, dzięki czemu łatwo będzie zlokalizować miejsca, w których się znajdują lub odkryją podniesiony poziom radiacji. Tysiące takich telefonów pomogłoby też stworzyć mapę radiacji.

Projektowana już sieć RadNet ma przesyłać te informacje do jednego centrum. Jednak istotną przeszkodą w realizacji tego projektu jest wysoki koszt miniaturowych czujników radiacji. Jak na razie wykorzystano tańszą wersję takich czujników i zbudowano prototypy telefonów. Na standardowych bateriach pracują one jednak krócej niż zwykłe telefony komórkowe.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku skaner / PawelG / 2004-12-11 14:29:32

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu