Operator telekomunikacyjny ma 30 dni na rozpatrzenie reklamacji. W innym przypadku, gdy rozpatrywanie reklamacji przekroczy okres 30 dni, będzie to znaczyć, że operator uznaje roszczenia abonenta.
Można je składać również w punktach sprzedaży, nawet dilerskich, a nie tylko w biurach obsługi klienta
Gazeta Wyborcza informuje, że dziś wchodzi w życie rozporządzenie ministra infrastruktury (do obowiązującego od 3 września prawa telekomunikacyjnego) w sprawie trybu postępowania reklamacyjnego oraz warunków, jakim powinna odpowiadać reklamacja usługi telekomunikacyjnej. 30-dniowy termin ma zmobilizować operatorów do szybkiego załatwiania reklamacji. Dotąd operatorzy często nie spieszyli się, licząc, że namolny klient zrezygnuje. Nic im nie można było zrobić poza skierowaniem sprawy do sądu – podkreśla dziennik.
– Na taki zapis miały wpływ kłopoty abonentów z Błękitną Linią TP SA – mówi Elżbieta Borkowska, wicedyrektor departamentu telekomunikacji w resorcie infrastruktury.
Ponadto, jeśli klient będzie składał reklamację, przyjmujący ją pracownik będzie musiał sprawdzić, czy jest ona kompletna, i pokwitować, że wpłynęła.
Samą reklamację będziemy mogli składać w punktach dilerskich oraz sprzedaży, a nie tylko, tak jak było do tej pory, w biurach obsługi klienta.