Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty Witold Graboś odrzucił w środę w całości tzw. ofertę ramową Telekomunikacji Polskiej SA, czyli zestaw usług, jakie operator narodowy musi świadczyć na rzecz innych operatorów.
Prezes URTiP uznał, że przedstawiona przez TP SA oferta narusza przepisy prawa. Lista zarzutów liczy ponad 20 punktów. Szef URTiP uważa m.in., że niezgodne z prawem jest żądanie TP SA, by operatorzy świadczący konkurencyjne usługi międzymiastowe lub międzynarodowe musieli mieć 12 tzw. punktów styku z siecią operatora dominującego. Prezes URTiP stwierdził, że oferta ramowa ma dotyczyć wszystkich operatorów, a dotyczy jedynie operatorów publicznych. Na dodatek nie uwzględnia wszystkich usług związanych z łączeniem sieci należących do różnych operatorów, bo brakuje w niej usługi tranzytu, która jest kluczowa dla łączenia sieci.