Kiedy akcje Polkomtela zmienią właścicieli?

Kiedyś popularne było powiedzenie: "jak w ruskim banku". Możesz zainwestować, a pieniądze nie zginą. Tyle że ich nie wyciągniesz. W takiej sytuacji znalazły się polskie firmy, które zainwestowały w Polkomtela, operatora sieci komórkowej Plus GSM.

Szefowie Orlenu, KGHM i PSE spotkali się w zeszłym tygodniu, by ostatecznie ustalić czas i sposób sprzedaży ich pakietów. Chodzi o uzyskanie premii za sprzedaż tak dużego pakietu - polskie firmy (łącznie z tym, co posiada Węglokoks) mają w sumie 61 proc. akcji Polkomtela. Reszta należy do duńskiej firmy TDC i paneuropejskiego operatora komórkowego Vodafone. Obaj zagraniczni potentaci przebierają nogami, bezustannie deklarując chęć dokupienia akcji.

Analitycy, którzy spodziewali się przełomu w trwających już kilka lat przymiarkach do sprzedaży akcji Polkomtela, mogli czuć się zawiedzeni. Po spotkaniu Orlen wydał tylko mglisty komunikat o "porozumieniu się co do intencji wspólnej sprzedaży posiadanych pakietów akcji". Firmy zadeklarowały, że do końca listopada zamierzają podpisać porozumienie "w sprawie zasad i harmonogramu przygotowania transakcji sprzedaży akcji". Orlen twierdzi, że transakcja powinna być przeprowadzona w przyszłym roku.

Wróciliśmy więc do punktu wyjścia. Już raz bowiem - w maju 2003 r. - akcjonariusze porozumieli się w sprawie sprzedaży i rozpoczęli wybór doradcy spośród banków inwestycyjnych. Wstępnie wskazano nawet konsorcjum ABN Amro Citigroup. I było to jedyne osiągnięcie.

Najpierw hamulcowym były PSE, które nie mogły wraz z Ministerstwem Skarbu wypracować strategii dla tej grupy energetycznej. Potem na przeszkodzie stanęła... miedź. Jej ceny poszły ostro w górę i obsypany deszczem gotówki KGHM zupełnie stracił zapał do wyzbywania się cennych aktywów. Tym bardziej że po znacznym spadku (nawet o połowę) wycen telekomów - w czasie kryzysu branży przed kilkoma laty - znów nabierają one wartości. Według Michała Marczaka z DI BRE Banku Polkomtel jest wart obecnie 13,2 mld zł, blisko 2 mld więcej niż przed rokiem. Pojawiły się wątpliwości, czy warto sprzedawać teraz coś, za co weźmie się w przyszłości znacznie więcej. W efekcie we wrześniu zniecierpliwiony postawą partnerów Orlen wypowiedział porozumienie o wspólnej sprzedaży i zagroził, że zrobi to na własną rękę.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-10-25 08:47:15

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu