PAP / PawelG / 2004-10-13 08:15:35
Wiceminister Infrastruktury – Wojciech Hałka, powiedział, że operator telekomunikacyjny nie może odmówić wykonywania obowiązków wynikających z ustawy Prawa telekomunikacyjnego, powołując się na brak rozporządzeń.
. Miał tu na myśli prawa do zachowania numeru przez użytkowników sieci komórkowej, którzy mają ochotę zmienić operatora. Przepis, który obowiązuje od 3 września, jest przepisem martwym, mimo, że prawo polskie nakazuje operatorom umożliwienia zachowania przez klienta numeru przy zmianie operatora. Wojciech Hałka twierdzi, brak rozporządzenia oznacza tylko tyle, że nie ma przepisu określającego termin wykonania tej usługi. – Obowiązek jest ustawowy, a nie określony rozporządzeniem. Przy braku terminu klientowi trudno będzie wykazać operatorowi, że odwleka wykonanie tej usługi – uważa Hałka.
Klienta ma prawo do poinformowania prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, że operator nie realizuje jego wniosku. Urząd zamierza wraz z operatorami wypracować wspólne zasady usługi przenoszenia numerów. Na razie ci ostatni twierdzą, że potrzebują czasu – nawet 1-2 lata – na techniczne przygotowanie się do zaoferowania takich możliwości.
Wiceminister twierdzi, że do nowego prawa telekomunikacyjnego trzeba wydać obowiązkowo 38 rozporządzeń. Do tej pory opublikowano tylko dwa, zaś pozostałe są w trakcie opracowywania. Do końca roku resort zamierza wydać rozporządzenia, które leżą w jego kompetencji, zaś te akty, które wymagają wspólnych decyzji kilku resortów, mogą być wydane później. /Na podstawie depeszy Polskiej Agencji Prasowej/