Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-09-13 09:11:28
Gry na telefony komórkowe to obiecujący rynek - uważają amerykańscy analitycy. W miarę wzrostu popularności takich gier spółkami z tej branży coraz bardziej interesują się także inwestorzy.
Gry mobline przeszły długą drogę, odkąd w 1997 r. na telefonie komórkowym po raz pierwszy zainstalowano słynnego "Węża" - mówi Clint Wheelock, menedżer amerykańskiej firmy badawczej In-Stat/MDR. W ostatnich dniach opublikowała ona raport na temat gier ściąganych na telefony komórkowe. Choć dziś gry takie (najczęściej wykorzystujące standard programowania Java) pozostają rynkiem niszowym, analitycy firmy w nich właśnie upatrują jednego z zauważalnych źródeł przychodów z bezprzewodowej transmisji danych w przyszłości.