Super Express / PawelG / 2004-08-28 13:55:37
Przez kilka dni swojej wizyty w Polsce nasz hokeista z NHL, Krzysztof Oliwa, korzystał z telefonu komórkowego swojego ojca, czym niechcący narobił mu nie lada kłopotu.
Dlaczego?
Oliwa przyleciał tydzień temu z Nowego Jorku do rodziców w Tychach. Jego ojciec, Henryk, pożyczył mu telefon komórkowy.
- Krzysiek sporo dzwonił do kolegów - mówią jego rodzice. Gdy ojciec z matką odwieźli Oliwę na krakowskie lotnisko w Balicach, nagle odezwała się komórka. To dzwoniła pracownica operatora. Oświadczyła, że rachunek za telefon wynosi już 450 zł i w ciągu kilku godzin musimy go uregulować - mówi Krystyna Oliwa, matka hokeisty.
Zdenerwowany Krzysztof Oliwa wziął telefon, przedstawił się, tłumaczył, że rachunek będzie opłacony.
Po tej interwencji telefon wyłączono szybciej - jeszcze w środę o godz. 23.00.
Próbowaliśmy dowiedzieć się, czy to normalna praktyka, ale Elżbieta Sadowska z sieci Plus w Warszawie nie umiała wyjaśnić tej sytuacji.