Money.pl / PawelG / 2004-08-18 11:43:43
Pod koniec pierwszej dekady września wchodzi w życie nowe prawo telekomunikacyjne, które pozwala posiadaczom telefonów abonamentowych na zmianę sieci, bez zmiany numeru. Prawo to będzie jednak działać tylko w teorii, bowiem, żaden z operatorów nie jest przygotowany do wdrożenia tego systemu.
Rynek telekomunikacji, ostatnio bardzo się zmienia. Wejście na rynek telefonii wyjątkowo taniej Heyah – produktu Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora Ery, spowodowało, że wiele osób przerzuciło się z telefonów abonamentowych na ten prepaid. W większości są to ludzie młodzi, którzy nie byli specjalnie przywiązani do swojego numeru, a na uwadze mieli przede wszystkim koszty ponoszone w związku z użytkowaniem telefonu. O ten sam rynek, rozpoczęła walkę także sieć Plus GSM, która wprowadziła produkt „Sami Swoi”. Chociaż według Elżbiety Ptaszyńskiej-Sadowskiej, rzecznika Plusa, produkt ten został wprowadzony na rynek dotychczas niezagospodarowany. Trudno jednak w tym wszystkim nie dostrzec zaciekłej walki między operatorami o nowych klientów. Z niecierpliwością więc klienci wyczekują nowej oferty Idei, która będzie walczyć z Heyah i Samymi Swoimi.
„Chcieliśmy zainteresować telefonami komórkowymi osoby, które dotychczas nie zdecydowały się na ich posiadanie” – powiedziała Ptaszyńska. „Głównie jednak zależy nam na klientach abonamentowych, którzy korzystają z naszych usług” – podkreśla.
Trudno jednak wierzyć tym słowom, kiedy rozmowy abonamentowe, zaczynają nas kosztować więcej, niż w telefonii na kartę, a pakiet darmowych minut, SMS-ów, czy tańszych telefonów, przestaje być taki atrakcyjny, jak kiedyś. Nie mniej wszyscy operatorzy działający na krajowym rynku, zapowiadają wielką jesienną kampanię.
Bodźcem do tej walki na pewno jest wzrastająca popularność telefonów przedpłaconych, ale też i wchodzące w życie nowe prawo telekomunikacyjne.
I chociaż operatorzy na razie nie muszą się obawiać nadmiernej ilości migracji ludzi z sieci do sieci, to coraz więcej osób przywiązanych do swojego numeru, zaczyna się rozglądać za najbardziej atrakcyjną ofertą.