PAP / PawelG / 2004-07-31 12:04:21
TP SA obniżyła prognozę wzrostu przychodów grupy w 2004 roku do 2-3 proc. z 3-5 proc., a jednocześnie grupa zapowiada znaczny wzrost zysku netto, co zdaniem analityków jest efektem udanej restrukturyzacji.
Wiceprezes TPSA, Roger de Bazelaire powiedział PAP w piątek w wywiadzie, że spodziewa się, iż zysk netto grupy będzie nadal rósł w kolejnych kwartałach i w całym 2004 roku będzie znacznie większy niż w 2003, kiedy wyniósł 960 mln zł.
W ocenie Pawła Borysa zarządzającego DWS TFI wyższe zyski, mimo mniejszej dynamiki wzrostu przychodów, spółce uda się osiągnąć dzięki sprawnie przeprowadzonej restrukturyzacji, w tym przede redukcji kosztów pracy.
"TP SA traci, jeśli chodzi o telefonię stacjonarną i ten trend powinien się jeszcze przez jakiś czas utrzymać. Kluczowe jest to, aby spółka uelastyczniała koszty lub je redukowała. W TP SA dzięki temu, że udaje się ciąć koszty, poziom zyskowności pozostaje wysoki, mimo niższych przychodów" - powiedział Borys.
"Główne oszczędności udało się osiągnąć dzięki redukcji zatrudnienia" - dodał.
Według Borysa akcje TP SA są obecnie niedoszacowane i spodziewa się on wzrostu notowań spółki.
"Lepiej jest mieć mniejszą spółkę, a większe zyski. Nie ma powodu do euforii, ale z punktu widzenia giełdy najważniejsze są zyski" - powiedział.