Reuters / PawelG / 2004-07-31 10:32:17
Rząd Ukrainy ogłosił warunki prywatyzacji Ukrtelekomu. Za 42,86 proc. akcji tej spółki chce otrzymać ponad 500 mln dolarów.
Większościowy pakiet zostanie sprzedany w drodze przetargu, który ma zakończyć się do końca III kwartału tego roku. Zwycięzca dostanie czasowo w zarządzanie również 25 proc. akcji spółki należących do państwa. Rosyjski dziennik gospodarczy "Wiedomosti" poinformował, że rząd Ukrainy oczekuje ofert przede wszystkim ze strony inwestorów zagranicznych.
Sprzedaż Ukrtelekomu ma zagwarantować wykonanie budżetu za 2004 rok z nadwyżką. M.in. dlatego planowanej sprzedaży towarzyszyła ostra walka polityczna. Żeby przeprowadzić przetarg, rząd musiał wymienić ośmiu z 11 członków komisji ds. prywatyzacji i mianować jej szefem nowego wicepremiera - Nikołaja Azarowa. Ukraiński fundusz własności państwowej poinformował, że cena wywoławcza za 42,86 proc. akcji narodowego operatora telekomunikacyjnego wyniesie od 500 do 600 mln dolarów. Jednak wystartować w walce o ukraiński rynek telekomunikacyjny będzie mogła jedynie firma działająca w tej branży od co najmniej pięciu lat.
Obroty Ukrtelekomu w ubiegłym roku wyniosły 950 mln dolarów, a zysk netto sięgnął 110 mln dolarów. Do spółki obsługującej 9 mln abonentów należy ponad 80 proc. rynku telefonii stacjonarnej. W rękach pracowników Ukrtelekomu znajduje się 7,14 akcji firmy. Pozostałe 92,86 proc. należą do państwa.