Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-07-27 12:04:24
Zwolnieni dyscyplinarnie menedżerowie Wirtualnej Polski wnieśli przeciw spółce i jej zarządcy pozwy do sądu.
Michał Dzienisz, do końca czerwca dyrektor marketingu i reklamy WP (w portalu internetowym jest to jedno z kluczowych stanowisk) został dyscyplinarnie zwolniony "z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych". Podobny los spotkał dyrektor personalną spółki. Wypowiedzenia, już w normalnym trybie, otrzymało wówczas jeszcze kilka osób na kierowniczych stanowiskach. Decyzje podejmował zarządca sprawujący z ramienia sądu pieczę nad spółką (WP jest od kwietnia w stanie upadłości).
Jak się dowiedzieliśmy, oboje wyrzuceni menedżerowie złożyli przeciw spółce i jej zarządcy pozwy do sądu pracy w Gdańsku. Przedstawione zarzuty uznają za pozbawione racji, domagają się odszkodowania. Uważają, że zarządca nieformalnie przekazał stery w spółce jej mniejszościowym akcjonariuszom (spółki GIF i Key 7), którzy jego rękami realizują swoją politykę w portalu.
- Te zwolnienia to efekt gry o kontrolę nad WP. Chodziło o pozbycie się ludzi, którzy mogliby być niewygodni - mówi Michał Dzienisz uznawany, podobnie jak inni zwolnieni menedżerowie, za bliskiego współpracownika prezesa WP Marka Borzestowskiego. Borzestowski pełni swą funkcję z ramienia głównego właściciela portalu, czyli spółki TP Internet z grupy TP SA (ma 80 proc. akcji) będącej w konflikcie z mniejszościowymi akcjonariuszami (oskarżają ją oni o działania na szkodę WP). Prezes WP jest także udziałowcem firmy, która złożyła konkurencyjną wobec mniejszościowych akcjonariuszy ofertę przejęcia portalu w toczącym się postępowaniu układowym.
Ani mniejszościowi akcjonariusze, ani zarządca spółki Wojciech Reguła nie chcą komentować pozwów i zarzutów zwolnionych dyrektorów. - Niech odniesie się do tego sąd. Zobaczymy, czym skończy się proces - powiedział nam tylko zarządca.