W najnowsze promocyjne puszki Coca-Coli wbudowano telefon komórkowy i GPS. Amerykańska armia martwi się, że puszki mogą być niebezpieczne dla wojskowych. Wniesienie ich na teren bazy może bowiem pozwolić na dokładne ustalenie położenia instalacji wojskowych.
Mart Martin, rzecznik prasowy Coca-Coli, oświadczył, że obawy wojskowych są nieuzasadnione. Promocyjne puszki znacząco różnią się od typowych. Poza tym zamontowany w nich telefon pozwala jedynie na połączenie się z biurem Coca-Coli, a sygnał z modułu GPS może być odbierany jedynie przez tę firmę.
Pomimo tego przedstawiciele amerykańskiej armii zwrócili się do żołnierzy, by nie wnosili do tajnych obiektów oraz na poufne spotkania promocyjnych puszek Coca-Coli.