Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-07-05 07:01:17
Wartość sprzedaży infrastruktury dla sieci komórkowych wzrośnie w tym roku o 1 proc., do 46,8 mln dol. Potem branżę czeka jednak spadek - do 40 mld dol. w 2008 roku - wynika z danych amerykańskiej firmy badawczej Yankee Group.
W ubiegłym roku najsilniejszą pozycję na rynku utrzymał szwedzki Ericsson - przypadło nań blisko 30 proc. łącznych przychodów producentów sprzętu. Powyżej progu 10 proc. znalazła się jeszcze Nokia i Siemens.
Zakupy sprzętu przez operatorów sieci komórkowych wzrosły w ubiegłym roku o 2 proc., ale wciąż daleko im do najlepszego 2000 r., kiedy to światowa sprzedaż wyniosła 54,5 mld dol. Zaraz potem hossa się skończyła, a wykrwawieni wydatkami za licencje na telefonię trzeciej generacji UMTS operatorzy wpadli w wielkie długi i musieli zredukować wydatki na zakupy infrastruktury. W 2002 r. były one aż o 10 mld dol. niższe.
- To był poziom poniżej niezbędnych wydatków na amortyzację, co oznaczało degradację sieci. Dopiero w II połowie ubiegłego roku powrócił trend wzrostowy - tłumaczy prezes polskiego oddziału Nokii Kuba Pancewicz.