Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-06-29 10:18:22
TP SA zlikwiduje do końca roku niebieskie automaty telefoniczne na karty magnetyczne, które przynosiły ogromne straty. Zastępują je żółte urządzenia, przez które można wysyłać... SMS-y.
SMS z budki
TP SA zlikwiduje do końca roku niebieskie automaty telefoniczne na karty magnetyczne, które przynosiły ogromne straty. Zastępują je żółte urządzenia, przez które można wysyłać... SMS-y
Największy polski operator zainstalował już 14 tys. charakterystycznych żółtych eXanto. W tym roku ma ich być 21 tys., zaś docelowo 25 tys. Telefony publiczne na karty chipowe kupił od szwajcarskiej firmy Ascom wraz systemem zarządzania Payphone Management System (PMS). Zapłacił - według naszych nieoficjalnych informacji - około 15 mln euro.
Tanio, drogo?
Nowe automaty nie byłyby sensacją, gdyby nie wprowadzona od poniedziałku możliwość wysyłania z nich SMS-ów i e-maili. Maksymalna długość SMS-a podobnie jak w przypadku telefonii komórkowej sięga 160 znaków, zaś e-maila - 250 znaków. - Kierujemy tę ofertę głównie do ludzi młodych w wieku 13-25 lat, którzy nie mają telefonów komórkowych. Takich osób jest w Polsce około 1,6 mln - tłumaczy dyrektor należącego do TP SA PubliTela Maciej Owczarek.
Wysłanie SMS-a czy e-maila ma kosztować 25 groszy za sztukę. Trzeba kupić specjalną kartę TP SMS o nominale 5 zł, która pojawi się w sprzedaży za dwa tygodnie. Będzie ją można kupić w telepunktach, kioskach i na stacjach benzynowych. Już teraz można opłacać wysyłanie wiadomości zwykłą kartą telefoniczną, ale wtedy stawki są wyższe - płaci się równowartość impulsu (35 groszy). Karta musi być jednak chipowa, a nie magnetyczna.
Niestety, rozwiązanie TP SA ma poważne mankamenty. W przeciwieństwie do telefonów komórkowych klient nie otrzymuje potwierdzenia, że SMS doszedł do adresata. Nie można mu też tą samą drogą odpisać, co najwyżej oddzwonić na numer automatu.
Poza tym oferta nie jest tania, zważywszy, że ceny SMS-ów w telefonii komórkowej w specjalnych pakietach sięgają już 5-10 groszy za sztukę. - Należy porównywać nasze ceny z dominującą na rynku ofertą bezabonamentową, a tam opłaty są znacznie wyższe od naszych - ripostuje dyrektor Owczarek.
W TP SA są optymistami i wierzą, że klienci będą docelowo wysyłać przez automaty miesięcznie milion wiadomości.
Podobną usługę w Europie oferują także British Telecommunications, szwajcarski Swisscom, włoski Telekom Italia, Czesky Telecom i węgierski Matav.