Regulator wystawi pewnie wolne częstotliwości na przetarg nieograniczony. A to oznacza, że szanse na czwartego operatora komórkowego są mizerne.
Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP), zapowiada, że jeszcze w tym miesiącu ogłosi stanowisko w sprawie wykorzystania wolnych częstotliwości GSM 1800 i UMTS.
Zrobię to po powrocie z urlopu i przeanalizowaniu opinii zebranych w ciągu trzymiesięcznej publicznej dyskusji. Potem poczekam na reakcję środowiska telekomunikacyjnego, a następnie powołam komisję, która ustali warunki przetargu - zapowiada szef URTiP.
Według regulatora, wszystko wskazuje na to, że będzie to przetarg nieograniczony, co oznacza, że będą mogli w nim wystartować dotychczasowi operatorzy, którzy prawdopodobnie znowu będą skłonni sporo zapłacić za niewpuszczenie na rynek nowego gracza.