SMS dowodem morderstwa

Telefoniczna wiadomość tekstowa pomogła w śledztwie, które ustaliło szczegóły zamordowania Brytyjki Julie Sheppard. Napisany dzień przed tragicznym zdarzeniem SMS nie został nigdy wysłany, ale zachowany w skrzynce aparatu komórkowego ofiary - informuje serwis komputerowy Enter za Telegraph.

Sheppard napisała w nim, że 20 marca 2003 roku jej były mąż, hydraulik Howard Woodin dwukrotnie groził, że ją zabije, użył wobec niej przemocy oraz zapowiedział, że będzie twierdzić, iż działał w obronie koniecznej. Dwadzieścia minut przed śmiercią Sheppard zadzwoniła też na policję, mówiąc, że obawia się swojego byłego męża - rozmowa została przerwana z powodu jego nadejścia.

41-letnia kobieta została 26 razy ugodzona nożem; napastnik w trakcie ataku zmienił nóż, po złamaniu się pierwszego. Byli małżonkowie spierali się o podział majątku i konieczność sprzedaży domu. Po zabiciu żony Woodin najpierw zadzwonił po adwokata i do córki, a dopiero później po karetkę.

W śledztwie rzeczywiście twierdził, że działał w samoobronie, a obrażenia nożem zadała sobie sama Sheppard, kiedy nie udało się jej dosięgnąć męża. Opinia biegłego patologa wykluczyła tę możliwość jako absurdalną ze względu na charakter i liczbę ran. Woodin został skazany na karę dożywotniego więzienia.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Dziennik Internautów / PawelG / 2004-05-13 17:29:06

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu