Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-04-29 11:04:16
Przychody mediów z SMS-ów, MMS-ów czy telefonicznych konkursów są wciąż kroplą w morzu w porównaniu z pieniędzmi z reklam. Mają jednak wielką przyszłość.
Europejski rynek usług dodatkowych w telefonii komórkowej odnotowuje wzrosty, o których można tylko pomarzyć. Według szacunków duńskiej firmy doradczej Strand Consult w ubiegłym roku jego wartość przekroczyła 6 mld euro, a w tym roku ma sięgnąć 13,4 mld euro. O te ogromne pieniądze walczy coraz więcej graczy: poza operatorami telefonii komórkowej są integratorzy (spółki informatyczne), media oraz firmy marketingowe.
W Polsce tort jest znacznie skromniejszy, bo według danych GSM Association w latach 2004-05 zamknie się kwotą 125 mln euro. To powód do radości przede wszystkim dla operatorów telefonii komórkowej, którzy zainkasują co najmniej połowę tej kwoty. Resztę podzielą pomiędzy sobą firmy z branży IT, dostawcy treści (m.in. producenci programów radiowych i telewizyjnych) oraz właściciele praw autorskich (wytwórnię filmowe i muzyczne). - Media ponoszą największy koszt serwisu SMS-owego czy MMS-owego, bo muszą m.in. wypromować usługę i ufundować nagrodę. A otrzymują najmniejszą część pieniędzy, które ten serwis przynosi - mówi Paweł Tutka, odpowiedzialny za interaktywne systemy komunikacji w TVN.
Mimo wszystko branża medialna jest tłumnie reprezentowana na World Telemedia Show w Amsterdamie - corocznej konferencji, na której spotykają się przedstawiciele branży reklamowej i medialnej. O swoich sukcesach opowiadają tu nie tylko takie firmy jak niemiecka Viva Media, duńska telewizja publiczna DR oraz brytyjski Flextech, ale także polskie Radio Zet, które we współpracy ;;;Polityką;;; i firmą Media-Net Interactive prowadzi m.in. ;;;Klub ludzi dobrze poinformowanych;;;. Swoich przedstawicieli na targi wysłały również TVN, Polsat oraz TVP.