TP SA przez pomyłkę włączyła szkołom telefony

Po tygodniu milczenia, w szkołach w gminie Woźniki znów dzwonią telefony. Telekomunikacja przyznała, że popełniła błąd.

Na początku tygodnia dostaliśmy rozpaczliwy sygnał z liceum w Psarach.

- Chociaż regularnie płacimy za telefon, kilka dni temu Telekomunikacja odcięła nam połączenia i internet. Praca w szkole nie może normalnie się odbywać, na informatyce uczniowie nudzą się jak mopsy - alarmował dyrektor Józef Breguła.

Zapewniał, że interweniował już w Błękitnej Linii TP, w dziale windykacji oraz wielokrotnie wysyłał listownie potwierdzenia zapłaty. Bezskutecznie. Szkoła w Psarach nie była jednak jedyna, w podobnej sytuacji znalazły się dwa gimnazja i dwa przedszkola w gimnie Woźniki. Władze gminy także próbowały pomóc i po każdym ponagleniu wysyłały kserokopie przelewów. Również bez efektu. Poinformowany o zamieszaniu przez Gazetę, rzecznik oddziału TP w Katowicach Zbigniew Drohobycki, obiecał, że w wyjaśni sprawę. I rzeczywiście; we wtorek połączenia zostały przywrócone, a postępowanie windykacyjne zawieszone. Odnalazły się też dowody wpłat.

- Szkoły płaciły terminowo - przyznaje rzecznik. - Zamieszanie powstało dlatego, bo pieniądze trafiły na niewłaściwe konto.

Telekomunikacja zapowiada, że ustali co zrobić, by więcej nie było podobnych problemów.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-04-08 09:06:56

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu