Rzeczpospolita / PawelG / 2004-04-07 11:42:43
Emeryci i renciści Poczty Polskiej nie mają prawa do bezpłatnego abonamentu telefonicznego i darmowych pierwszych 100 impulsów, które przysługiwały im jako byłym pracownikom przedsiębiorstwa Poczta Polska, Telegraf i Telefon. Taki wniosek wynika z wtorkowego orzeczenia TK.
Trybunał, rozstrzygając skargę konstytucyjną Jerzego K., orzekł bowiem, że art. 131 pkt 29 ustawy z 21 lipca 2000 r. - Prawo telekomunikacyjne jest zgodny z konstytucją.
Przepis ten polega na skreśleniu art. 91 ustawy z 23 listopada 1990 o łączności, który upoważniał ministra łączności do zwolnień z opłat lub obniżania stawek dla określonych podmiotów. Właśnie na tej podstawie minister wydał 20 października 1987 r. zarządzenie uprawniające emerytów PPTiT do korzystania z darmowego abonamentu i bezpłatnych 100 pierwszych impulsów telefonicznych. Ulgi te obowiązywały także wówczas, gdy PPTiT zostało przekształcone w przedsiębiorstwo użyteczności publicznej Poczta Polska oraz spółkę akcyjną Telekomunikacja Polska. Nowe prawo telekomunikacyjne, które weszło w życie z początkiem 2001 roku, stosowania takich ulg już nie przewidywało. Mimo to zarząd Telekomunikacji Polskiej wykupił takie ulgi dla swych pracowników i emerytów, prawo tego bowiem nie zabraniało. Nie uczyniła tak Poczta Polska, dlatego Jacek K. stracił swe przywileje. Telekomunikacja zaczęła mu wystawiać normalny rachunek, jednak dopiero od 1 maja 2001 r.
W swej skardze emeryt podnosił, że odebranie ulg jednej grupie byłych pracowników dawnego przedsiębiorstwa, a pozostawienie faktycznie tych samych ulg i zwolnień innej grupie pracowników nie da się pogodzić z zasadą państwa prawnego (art. 2 konstytucji) oraz z zasadą ochrony praw nabytych (art. 64 konstytucji).
Nikt z uczestników rozprawy: pełnomocnik Jacka K. Mirosław Klonowski ani reprezentujący Sejm poseł Wojciech Szarama, ani prokurator Barbara Długołęcka nie kwestionowali, że chodzi tu w istocie o prawo nabyte. Zarówno jednak reprezentant Sejmu, jak i prokurator podkreślali, że jest to prawo specyficzne, różniące się znacznie np. od prawa własności. Argumentowali też, że prawa nabyte nie mają charakteru absolutnego i nie można traktować ich jako dożywotnich.
Argumentację tę podzielił Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając w uzasadnieniu, że ustawodawca może prawa nabyte ograniczyć, a nawet znosić, jeśli uzasadniają to zmieniające się warunki gospodarcze bądź społeczne. Nie może tego jednak czynić w sposób arbitralny, lecz z dochowaniem litery prawa. W tym wypadku warunki te zostały spełnione. Ustawa zawierała przepisy przejściowe. Obowiązywał dostatecznie długi okres vacatio legis pozwalający na uregulowanie nowej sytuacji. Trybunał stanął przy tym na stanowisku, że przedłużenie przez ustawodawcę stosowania tych ulg w nieuzasadniony sposób uszczuplałoby prawa majątkowe nowego podmiotu gospodarczego, jakim stała się Telekomunikacja Polska SA.