Gazeta Wyborcza / PawelG / 2004-03-15 08:05:51
Właścicielowi Ery bardzo zależy mu na efekcie nowości. Chce, by Heyah była postrzegana jako kolejny operator na rynku telefonii komórkowej.
Wie pan, czym jest ta czerwona ręka, która wisi wszędzie na mieście? Powiem w sekrecie: to czwarty operator - mówił w rozmowie z dziennikarzem "Gazety" pracownik domu mediowego OMD Poland, która zaplanowała przebieg kampanii reklamowej w mediach. Z kolei przedstawiciele agencji 180° PR - również zatrudnionej przy tej kampanii reklamowej - przekonywali nas, że obecna marka to zupełnie nowy operator, "coś w rodzaju operatora wirtualnego". W piątek rano współpracująca z Erą agencja public relations poprosiła nas o zmianę tytułu tekstu o Heyah, który od czwartku można przeczytać w portalu Gazeta.pl. Brzmi on "Era atakuje rynek młodzieżowy". "Nie Era, lecz PTC" - przekonywała autorka listu.
Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), własność Deutsche Telekom i Elektrimu Telekomunikacja, jest operatorem sieci komórkowej Era (6,2 mln klientów na koniec zeszłego roku, z czego połowa w systemie bezabonamentowym Tak Tak). Nazwy PTC media używały jednak niezwykle rzadko, podobnie jak sami pracownicy, z wyjątkiem może finansistów.
Często zdarza się, że nazwy spółek - posiadaczy znanych marek - nie mówią przeciętnemu konsumentowi zupełnie nic. Dlatego np. Unicom, producent wódki Bols, zmienił swoją nazwę na Bols. Większość Polaków nie wie też nic o firmie Inco - Veritas produkującej popularny płyn do zmywania naczyń Ludwik.
Dlaczego więc teraz sztab marketingowy składający się z pięciu firm (agencje reklamowe, dom mediowy, agencja public relations oraz firma projektująca strony internetowe) włożył tyle wysiłku w odcięcie nowej marki od wizerunku Ery? I obok Heyah przywraca do medialnego życia niewiele mówiącą nazwę właściciela?