W minionym roku producenci sprzedali ponad jedną piątą więcej telefonów komórkowych niż w 2002 r. - podaje Gartner.
Według zaktualizowanych szacunków firmy w 2003 r. na rynek trafiło łącznie blisko 520 mln aparatów (wcześniej raport mówił o 510 mln). Nowa prognoza Gartnera zakłada także wzrost z 560 do 580 mln terminali w 2004 r.
Dynamika rozwoju rynku w ubiegłym roku przekroczyła szacunki branży - mówią analitycy Gartnera. W IV kw. część producentów stanęła w obliczu popytu przekraczającego ich możliwości - kłopoty w USA miała m.in. Motorola z dostarczeniem najnowszych modeli wyposażonych w aparaty fotograficzne. To właśnie wymiana starszych na bardziej zaawansowane telefony (na rynkach dojrzałych) oraz ogromne zainteresowanie klientów na rynkach wchodzących zadecydowały o rekordowych wynikach za 2003 r.
Pomimo nieznacznego spadku udziału (patrz tabela), numerem jeden pozostaje Nokia z wynikiem ponad 180 mln sprzedanych aparatów. Sytuacja, notującej ostatnio nienajlepsze wyniki na rynku komórkowym, Motoroli ma zmienić się na lepsze - prognozuje Gartner. Amerykański producent utracił w minionym roku pozycję lidera na rynku macierzystym, pomimo dobrej sprzedaży telefonów w standardzie iDEN, w przeciwieństwie do utraty udziału na rynku CDMA na rzecz Nokii oraz LG. W minionym roku, według Gartnera, Motorola sprzedała ponad 75 mln telefonów, tracąc rynkowy udział z 16,9 do 14,5 proc.
Na trzeciej pozycji plasuje się Samsung z wynikiem 55 mln sprzedanych telefonów. Czwartym producentem na świecie jest Siemens, który notował bardzo dobre wyniki na wschodzących rynkach m.in. w Rosji. Z kolei powodzeniem na rynku indyjskim cieszyły się aparaty koreańskiego koncernu LG, który zaznaczył swoją obecność także w USA.