Komisja Europejska wszczęła dochodzenie, czy sprzedaż praw do transmisji zawodów sportowych serwisom internetowym i operatorom telefonii komórkowej jest zgodna z europejskimi zasadami uczciwej konkurencji.
Na te licencje ostrzyli sobie zęby zwłaszcza posiadacze licencji na telefonię trzeciej generacji. Sprzedaż wysyłanych na komórki zdjęć czy migawek z igrzysk olipijskich w Atenach w 2004 r. czy bramek w piłkarskich meczach ligowych lub pucharowych to potencjalna żyła złota. Bruksela niepokoi się, czy podpisywane obecnie kontrakty nie dawały nowym operatorom prawa wyłączności na taki przekaz oraz czy nie dochodzi do zmów handlowych między operatorami a np. stacjami telewizyjnymi.
W ramach dochodzenia Komisja będzie konsultować się z operatorami na rynku telekomunikajnym, internetowym, jak i związkami sportowymi. Na przełomie lipca i sierpnia zapewne okaże się, czy i komu mogą grozić wielomilionowe kary za praktyki monopolistyczne. Obecnie w Unii telefonia trzeciej generacji jest dostępna w Szwecji, Danii, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Austrii, a liczbę jej użytkowników szacuje się na pół miliona. Ten rok ma przynieść boom na rynku 3G, bowiem do wejścia na rynek szykuje się aż 40 nowych operatorów w większości państw UE.