Telefon komórkowy przykładany do czoła

Telefon, który transmituje dźwięk do ucha wewnętrznego poprzez kości czaszki, ma umożliwić rozmowy w hałaśliwych miejscach. Z kolei dzięki wyeliminowaniu klawiszy mają zniknąć problemy z ich wielkością i rozmieszczeniem - informuje "New Scientist".

Firma Sanyo opracowała telefon, który - po przyłożeniu wibrującego przetwornika do czoła, kości policzkowej, szczęki czy potylicy - pozwala słyszeć rozmówcę dzięki kostnemu przewodnictwu dźwięku.

Dźwięk pobudza ślimak w uchu wewnętrznym, bez pośrednictwa błony bębenkowej czy kostek słuchowych. Telefon jest już sprzedawany na japońskim rynku, gdzie cieszy się powodzeniem.

Z kolei Nokia postanowiła wyeliminować problemy ze zbyt małymi lub za blisko umieszczonymi klawiszami. Telefon wyposażony w ekran dotykowy może się uczyć najbardziej wygodnego dla użytkownika rozmieszczenia wirtualnej klawiatury.

Jeśli oprogramowanie stwierdzi jednoczesne "wciśnięcie" dwóch klawiszy, zmienia układ klawiatury, by polepszyć rozmieszczenie poszczególnych przycisków a nawet ich kształt.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku PAP / PawelG / 2004-01-29 09:35:57

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu