"Dziennik Polski": Prawie 9 tysięcy abonentów z krakowskiego obszaru Telekomunikacji Polskiej zostanie pozbawionych możliwości telefonowania ze swoich numerów.
Drugą już akcję odłączenia telefonów z powodu zalegania klientów z opłatami spółka zaplanowała na 5 lutego 2004 r. - pisze "DP".
Tymczasem wciąż trwa postępowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie naruszenia przez TP interesów zbiorowych. Kontrolę funkcjonowania Błękitnej Linii - nowego, telefonicznego systemu obsługi klienta - rozpoczął także Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty.
"Podobnie jak w grudniu, wyłączymy telefony tylko dłużnikom" - mówi Wojciech Jabczyński, zastępca szefa Biura Prasowego Telekomunikacji Polskiej Wojciech Jabczyński. "Musimy stosować metody, które pozwolą nam jak najskuteczniej egzekwować należności. Z 25 tysięcy krakowskich abonentów, którym wyłączyliśmy telefony dwa miesiące temu, 93 procent uregulowało już rachunki. To oznacza, że system windykacyjny jednak się sprawdza".
Tymczasem, do dziś do redakcji "DP" zgłaszają się abonenci, którym - choć uregulowali rachunki - nie przywrócono możliwości telefonowania z ich numerów. Czy podczas kolejnej akcji egzekwowania długów obędzie się bez bałaganu?