Przez dwie godziny, od 13 do 15, protestować będą pracownicy Telekomunikacji Polskiej w województwie śląskim. Strajk ostrzegawczy nie spowoduje jednak zakłóceń w połączeniach telefonicznych - zapewniają związkowcy.
W akcji wezmą udział pracownicy Biur Obsługi Klienta, pracownicy techniczni i biurowi. Protest polegać będzie na wstrzymaniu się od wykonywania obowiązków służbowych.
Związkowcy domagają się przede wszystkim zaprzestania zwolnień w firmie. Zdaniem pracowników Telekomunikacji odbywających się one pod pretekstem dobrowolnych odejść - w ten sposób miało stracić pracę w województwie śląskim w ciągu dwóch lat kilka tysięcy osób. Zaledwie niewielkiej część z nich zapewniono miejsca pracy w innych przedsiębiorstwach - podkreślają związkowcy.
Zastrzeżenie pracowników TPSA budzi również nowy regulamin premiowania pracowników, do którego władze firmy wprowadzają zmiany bez konsultacji ze związkiem zawodowym. Są też zaniepokojeni zamykaniem Biur Obsługi Klienta, które do tej pory służyły profesjonalną pomocą osobom korzystającym z usług Telekomunikacji. Zamiast nich stworzona została tzw. błękitna linia, jednak - zdaniem pracowników - zastrzeżenia budzi zbyt długi czas oczekiwania na uzyskanie połączenia.