Kwitnie handel kradzionymi telefonami

Kwitnie handel kradzionymi komórkami, nikomu to nie przeszkadza, bo i producenci i operatorzy na tym zarabiają. Sprawą zajął się na szczęście rzecznik praw obywatelskich - pisze "ŻW".

Dziennik podaje, że w Polsce jest już 17 mln użytkowników telefonów komórkowych. Każdy z nich może czuć się zagrożony, bo komórka to obecnie jeden z bardziej pożądanych przez złodziei towarów. Wedle niektórych szacunków, skala kradzieży sięga 1 mln telefonów rocznie.

Problem dostrzegł rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll. "Otrzymuję skargi abonentów sieci telefonii komórkowych, którzy po utracie telefonu w wyniku kradzieży złożyli do operatora wniosek o zablokowanie numeru (...). Operator najczęściej odmawia, twierdząc, że żaden przepis nie zobowiązuje go do dokonania takiej blokady" - napisał Zoll do wicepremiera Marka Pola.

Rzecznik chce, by Pol zlecił operatorom blokowanie aparatów. W uzasadnieniu prof. Zoll powołuje się na art. 291 paragraf 1 kodeksu karnego, który nakłada sankcje na każdego, kto "pomaga zbyć lub pomaga ukryć rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego", inaczej mówiąc, karze każdego, kto para się paserstwem.

Operatorzy dwu sieci komórkowych - Polskiej Telefonii Cyfrowej (Era) i Centertel (Idea) nie chcą ustosunkować się do wystąpienia rzecznika. Tylko Polkomtel (Plus) pozytywnie odniósł się do propozycji - stwierdza "ŻW".

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku PAP / PawelG / 2004-01-17 12:54:21

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu