W Krakowie i okolicach prawie 20 tys. telefonów odcięto osobom i firmom, które zadłużone były od 10 zł wzwyż. Na tej liście znaleźli się także ci, którzy swoje długi już dawno zapłacili - informuje krakowska "Gazeta Wyborcza".
Telekomunikacja Polska przypuściła atak na dłużników. Łączność ze światem odcięto wszystkim, którzy mieli zaległości w płaceniu rachunków do września.
Niektórzy użytkownicy TP SA, z którymi rozmawiała "Gazeta Wyborcza" twierdzą, ze telefon odcięto im pomimo zapłacenia rachunków.
Rzecznik telekomunikacji Andrzej Knapik twierdzi jednak, że błędy systemu są mało prawdopodobne.