Czy tylko Telekomunikacja Polska i Netia pozostaną na rynku?

Netii marzy się bycie jedynym obok TP SA operatorem stacjonarnym...

Prezes spółki Wojciech Mądalski wierzy, że dzięki akwizycjom zrealizuje ten scenariusz. Już wkrótce rozstrzygnie się, czy spółce uda się przejąć Tel-Energo od PSE. Prezes Netii zapewnia, że w przypadku powodzenia tej transakcji spółce nie zabraknie środków na kolejne akwizycje. Kolejnym obiektem zainteresowania spółki jest Telefonia Dialog. Netia ma również apetyt na El-Net.

"Puls Biznesu": Ogłaszając wyniki trzeciego kwartału, Netia zafundowała inwestorom zimny prysznic w postaci 800-milionowej straty. Na szczęście była to strata papierowa wynikająca z przeceny majątku. Mimo wszystko analitycy mieli do Państwa trochę żalu, bo spółka będąca pod ciągłą kontrolą audytorów nie powinna robić takich niespodzianek.

Wojciech Mądalski: Ależ to musiała być niespodzianka! Nie wolno nam było nikogo informować o teście księgowej wartości aktywów, dopóki nie znaliśmy jego wyników, bo automatycznie pociągnęłoby to za sobą spekulacje o jego wpływie na nasze finanse. A test mógł się odbyć dopiero w III kwartale po zatwierdzeniu naszego biznesplanu. Gdybyśmy pozwolili sobie na wcześniejsze spekulacje na ten temat, moglibyśmy się spotkać z dużo poważniejszym zarzutem - nierzetelnego informowania.

poprzedni news nastepny news archiwum newsów wyślij link znajomemu wersja do wydruku Puls Biznesu / PawelG / 2003-11-28 11:40:30

Komentarze:
aktualnie brak komentarzy


RSS

NASZ SKLEP
Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu!

wejdź do sklepu