Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-11-23 07:03:13
Do Błękitnej Linii TP SA nie można dodzwonić się z telefonu komórkowego. - Dlaczego? - pyta czytelnik "Gazety".
Piotr Kaczkowski, mieszkaniec Bałut, chciał zadzwonić do siostry. Wykręcił numer, ale w aparacie była cisza. - Popsuł się - pomyślał.
Przed dwa dni jego stacjonarny telefon był zupełnie głuchy. - Postanowiłem, więc zgłosić awarię do Błękitnej Linii - wspomina.
To bezpłatna linia Telekomunikacji Polskiej. Pod numerem 9393 można załatwić wszystkie sprawy, m.in. złożyć reklamację, poznać nowe promocje, zamówić usługę. I oczywiście zgłosić awarię telefonu.
- Stacjonarny był popsuty, zadzwoniłem, więc z telefonu komórkowego - opowiada czytelnik.
Ale nie udało się połączyć. "Kontakt z Błękitną Linią jest możliwy tylko z telefonów stacjonarnych" - usłyszał komunikat.
- Ale mój był popsuty! - denerwuje się czytelnik. - Właśnie o tym chciałem powiadomić.
Zbigniew Drohobycki z biura prasowego TP SA zapewnia: - Już od grudnia połączenia z Błękitną Linią z komórek będą możliwe.
Nie ukrywa jednak, że będą one płatne. Ile, nie wiadomo. - Ceny ustalą operatorzy komórkowi - mówi Drohobycki. - Są one niezależne od Telekomunikacji.