GSMphone.pl
Twój wortal technologii GSM

Lista przebojów dzwonków

Gazeta Wyborcza / PawelG / 2003-10-23 09:39:49

W Wielkiej Brytanii firmy płytowe zamiast na singlach chcą lansować przeboje pod postacią dzwonków do komórek. Czy coś takiego jest możliwe w Polsce?

Według działającego w Wielkiej Brytanii The Mobile Data Association w tym roku zysk ze sprzedaży dzwonków do telefonów komórkowych w tym kraju wyniesie około 70 mln funtów. Rok temu firmy oferujące dzwonki zarobiły 40 mln. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zainteresowanie tą usługą wzrosło prawie dwukrotnie. Równolegle brytyjski przemysł płytowy notuje coraz wyraźniejszy spadek zainteresowania singlami. Tylko w ciągu trzech kwartałów 2003 r. ich sprzedaż spadła o 37 proc. Już teraz niektóre przeboje okazują się bardziej dochodowe pod postacią dzwonków niż klasycznych singli. Tak na przykład było z lansowaną już jakiś czas temu piosenką tria The Sugababes "Round Round".

Jesteśmy na czasie

W Wielkiej Brytanii większość nowych przebojów jest od razu dostępna w formie dzwonka telefonicznego. Niektórzy użytkownicy komórek zmieniają dzwonki nawet kilka razy w miesiącu. Wszystko po to, aby stale w ich telefonach odzywały się najmodniejsze przeboje.

Nabywcą zarówno singli, jak i dzwonków do komórek jest przede wszystkim młodzież. Pod wieloma względami dla tej właśnie grupy docelowej dzwonki są produktem bardziej interesującym niż single. Po pierwsze, są tańsze. Na rynku brytyjskim za singlowe nowości płaci się około czterech funtów. Dzwonki kosztują od 1,5 do 3,5 funta. Nie bez znaczenia jest też pewien efekt psychologiczny. Aby pochwalić się posiadaniem singla, potrzebna jest specjalna okazja. Dzwonek w komórce sam przypomina o tym, że jesteśmy na czasie. Na dodatek ściągnięcie dzwonka jest o wiele prostsze niż kupienie singla.

Podobne działania wymagają oczywiście porozumienia pomiędzy wytwórniami płytowymi, firmami chroniącymi prawa autorskie, operatorami sieci komórkowych, portalami oferującymi dzwonki i mediami promującymi nowe przeboje. Na Wyspach Brytyjskich współpraca ta układa się wzorcowo. Dzięki temu wytwórnie rozważają stworzenie zupełnie nowej koncepcji promocji, w której kluczową rolę odgrywałyby dzwonki do telefonów. To one najpierw promowałyby utwór (oczywiście razem z piosenką nadawaną w radiu i towarzyszącym jej teledyskiem), a potem na podstawie ich sprzedaży powstawałaby ogólnokrajowa lista przebojów. Co prawda analitycy rynku muzycznego zastrzegają, że obecny trend wcale nie musi się utrzymać. Dzwonki w telefonach komórkowych to w końcu tylko gadżet, a gadżety potrafią niezwykle szybko się znudzić. Zwłaszcza tak nieprzewidywalnej grupie konsumenckiej, jaką jest młodzież.

ZSRR wiecznie żywy

A jak jest w Polsce? Sprzedaż singli w naszym kraju praktycznie nie istnieje, a podobnie jak na Wyspach Brytyjskich także i u nas sprzedaż dzwonków rozwija się znakomicie. Na rynku działa wiele firm zajmujących się ich produkcją i sprzedażą. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że telefony komórkowe ma około 15 milionów Polaków, a dzwonek kosztuje od 1 zł do 9 zł (w zależności od jego popularności i aktualności oraz tego, czy jest zwykły, czy polifoniczny), uzyskamy poważny wynik finansowy. A także bardzo reprezentatywny wynik rynkowy, który daje informację, którzy artyści są obecnie naprawdę popularni.

Sprawa nie jest jednak taka prosta. Z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli wprowadzić w życie pomysł Brytyjczyków bez modyfikacji, polskie listy przebojów przedstawiałyby się oryginalnie. A to za sprawą zamiłowania rodaków do ściągania takich przebojów muzyki rozrywkowej, jak tytułowa piosenka z serialu "Czterej pancerni i pies", melodia z "Janosika" czy nieśmiertelny hymn ZSRR. Wszystkie one ciągle utrzymują się wysoko w rankingach. Jeśli lista miałaby być wiarygodna, trzeba by brać pod uwagę i takie kurioza. Brytyjczycy tak właśnie robią. Na ich "dzwonkowej" liście przebojów (www.ringtones.co.uk) obok najnowszych hitów znaleźć można chociażby melodię z animowanego serialu "The Simpsons" czy piosenkę "Swing Low Sweet Chariot".

Niezgoda rujnuje

Nie to jednak jest największym problemem. O wiele gorzej przedstawiałaby się rzeczywista wiarygodność listy. W przeciwieństwie do rynku brytyjskiego w Polsce współpraca pomiędzy podmiotami zainteresowanymi sprzedażą dzwonków nie układa się najlepiej, a czasami nie układa się w ogóle. Szczególnie źle jest na linii wytwórnie płytowe - ZAIKS - producenci i sprzedawcy dzwonków. Niektóre firmy sprzedające dzwonki nawet dziesięciokrotnie zaniżają deklarowane ZAIKS-owi dane dotyczące liczby ściągnięć. W efekcie płacą niższe tantiemy. Na podawanie rzeczywistych ilości decydują się praktycznie tylko niektóre z firm. Inne nie chcą rozmawiać o liczbach z nikim.

- Wychodzimy z założenia, że dzwonek nie powinien kosztować więcej niż złotówkę - mówi proszący o anonimowość pracownik jednej z firm. - W sytuacji gdy ZAIKS domaga się wysokich tantiem, taka cena by się nam nie opłacała. Musielibyśmy podwyższyć koszt dzwonków. Niestety, negocjacje z ZAIKS-em nic nie dają. Podobnie jak rozmowy z producentami płyt. Proponowaliśmy im wprowadzenie jakiejś formy płatności z pominięciem ZAIKS-u, a także wspólne akcje promocyjne. Niestety, nie są taką współpracą zainteresowani.

Na takiej sytuacji tracą wszyscy. Firmy sprzedające dzwonki, bo nie mogą w pełni rozwinąć swojej działalności, wytwórnie płytowe, bo nie wykorzystują szansy na promocję, artyści, bo dostają niższe tantiemy, a w końcu także my, fani muzyki, bo znów pozbawiani jesteśmy możliwości zabawy w - tworzoną może w dość oryginalny sposób, ale za to wiarygodną - polską listę przebojów z prawdziwego zdarzenia.

Wygląda na to, że po raz kolejny polski rynek fonograficzny przegrywa swoją szansę, ale do tego powinniśmy się już chyba przyzwyczaić.

adres: www.gsmphone.pl
kontakt email: info@gsmphone.pl